Podobne posty
Komentarze
20tak jes jak pi#rdolony cenciak idzie na zakupy . nie wiesz ch#ju że mienso kupóje sie świerze w miensnym ? wypi#rdalaj z tym ch$jowym apsurdem
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kura jako małe zwierzę ma cieniutkie naczynia krwionośne, których w ogóle nie zauważysz. Jeżeli już było coś dziwnego to mogą być ewentualnie ścięgna, które przecież trujące nie są i jak kupujesz kurczaka z rożna to też tam są, a jak się upieką to zjesz i nawet nie wiesz kiedy. Kolagen to też białko...
Kura jako małe zwierzę ma cieniutkie naczynia krwionośne, których w ogóle nie zauważysz. Jeżeli już było coś dziwnego to mogą być ewentualnie ścięgna, które przecież trujące nie są i jak kupujesz kurczaka z rożna to też tam są, a jak się upieką to zjesz i nawet nie wiesz kiedy. Kolagen to też białko A odnośnie dyrektora Lidla i jego odpowiedzialności za jakość mięsa to czy on te szaszłyki robił? A tak w ogóle to nie mogę zrozumieć ludzi, którzy kupują gotowe coś na grilla. Czy ty nie masz w domu noża, deski do krojenia i kilku przypraw? Jeżeli cokolwiek mi się na tym zdjęciu nie podoba to bocz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakość tego mięsa ze ścięgnami to połowa niesmaku jaki odnoszę patrząc na to zdjęcie. Druga połowa to ta mata na dnie tacki, jest uznana za rakotwórczą i wielu producentów je wycofało ze stosowania.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kupowałem w tamtym roku dosyć często te szaszłyki i było ok. Tutaj faktycznie coś nie wyszło. Trzeba po prostu złożyć reklamację. Jestem pewny że przyjmą i oddadzą pieniądze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co roku wszędzie trąbią że nie kupuje sie takich gotowych rzeczy typu szaszłyki lub przyprawione gotowe mięso już na grilla
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypominam, że "droga" mięsa w hipermarkecie jest ściśle określona. Świeże jest na "półce", jak się nie sprzeda w określonym czasie to trafia "na tackę", jeżeli poleży trochę i nie znajdzie nabywcy, to się dobrze doprawia i obrabia termicznie, potem w gablocie są pojem...
Przypominam, że "droga" mięsa w hipermarkecie jest ściśle określona. Świeże jest na "półce", jak się nie sprzeda w określonym czasie to trafia "na tackę", jeżeli poleży trochę i nie znajdzie nabywcy, to się dobrze doprawia i obrabia termicznie, potem w gablocie są pojemniki z różnym "gulaszem". Z kurczakami jest tak samo, kurczak z rożna to jego "wcielenie" na samym końcu drogi handlowej! Dziwne, że ludzie to kupują!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty bredzisz człowieku? Mięso od początku ma swoje przeznaczenie, pierś drobiowa zawsze wyląduje w całości do sprzedaży, ale już mięso garmażeryjne idzie przemielone i zawsze jest tańsze, a wszystkie odpady włącznie z kośćmi lądują w np. w parówkach, ewentualnie są odsprzedawane producentom "...
Co ty bredzisz człowieku? Mięso od początku ma swoje przeznaczenie, pierś drobiowa zawsze wyląduje w całości do sprzedaży, ale już mięso garmażeryjne idzie przemielone i zawsze jest tańsze, a wszystkie odpady włącznie z kośćmi lądują w np. w parówkach, ewentualnie są odsprzedawane producentom "dań na szybko". Cały ten proces jest rozplanowany w masarniach. Market sprzedaje, a nie pakuje mięsa, jest sprzedawcą gotowego produktu, a nie jego bezpośrednim wytwórcą. No chyba że znasz jakiś sekretny pokój w którym pracownicy marketu zamykają się i przepakowują mięso.... litości.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NecrosDeus ma racje. Fakt, że nie robią tego w marketach, ale mięso, które się nie sprzeda trafia w postaci zwrotów spowrotem do masarni (czy jak to tam nazwać) tam takie mięso uzyskuję drugą młodość :) Jak się mięso w sklepie nie sprzeda jako świeże, to wróci jako mielone pakowane, albo coś tego ty...
NecrosDeus ma racje. Fakt, że nie robią tego w marketach, ale mięso, które się nie sprzeda trafia w postaci zwrotów spowrotem do masarni (czy jak to tam nazwać) tam takie mięso uzyskuję drugą młodość :) Jak się mięso w sklepie nie sprzeda jako świeże, to wróci jako mielone pakowane, albo coś tego typu co na zdjęciu. Moja mama była kierowniczką jednego sklepu bardzo popularnej sieci w polsce i nie tylko i te firmy wcale nie ukrywały, że tak robią. I to nie tylko mięso, np niesprzedane serniki wracały jako tak zwane bomby rumowe. Taka jest cena konsumpcjonizmu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Lidlach i innych mniejszych dyskontach to nie, ale duże hipermarkety mają swoje rozbieralnie mięsa. Trafiają tam całe półtusze i pracownicy potem to tam porcjują. I jest dokładnie tak jak napisał użytkownik NecrosDeus.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mięso to się kupuje w mięsnym, resztę do szaszłyka dostaniesz w warzywniaku. wiocha to kupować gotowce, a jeszcze mięso z supermarketu(przecież tego nie da się jeść)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu od razu ma to zezrec dyrektor Lidla,to ci co sa odpowiedzialni za przygotowke sa winni i to oni powinni to zezrec.Robia to nasi ludzie zatrudnieni w tej sieci czyli tzw.masaze lub inaczej rzeznicy.Prawda jest taka ze za cichym przyzwoleniem "gory",w dziale miesnym wypycha sie do sprz...
Czemu od razu ma to zezrec dyrektor Lidla,to ci co sa odpowiedzialni za przygotowke sa winni i to oni powinni to zezrec.Robia to nasi ludzie zatrudnieni w tej sieci czyli tzw.masaze lub inaczej rzeznicy.Prawda jest taka ze za cichym przyzwoleniem "gory",w dziale miesnym wypycha sie do sprzedazy wszystko aby nie poniesc strat.Dodam ze tak dzieje sie wszedzie,w calej Unii i robia to bardziej znane od Lidla sieci handlowe,robiac nas w jajo a my sie dajemy i nie ma na to reguly i sposobu na wyeliminowanie oszustwa.Jedynie mozna zaprzestac zakupow i po klopocie,to co sam przygotujesz to w
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież szaszłyki robi się z odpadów..tak jak pieczone udka (po tygodniu leżakownia na półkach) czy kebab...tam to sam nie wiem co wkładają już
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak jesteś tak leniwy, że nie chce ci się samemu zrobić szaszłyków, to kupuj gotowe...i nie narzekaj, że jesz syf.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha to niemiecki portal dlatego tyle polityki anty PIS i minusują jak piszesz o ich szmacianym jedzeniu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jest, "siłom narotu" należy znacjonalizować Wiochę i każdy inny serwis. Dosyć już tej wolności, ileż można. Pora wrócić do starych dobrych metod, wszystko musi być państwowe!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrobienie szaszłyka to nie masterchef - róbcie sami. Kupić miesko, boczek, paprykę i cebule i u mnie koniecznie pieczareczka. Prosta marynata. Ponabijać i jest szaszłyk. Wyjdzie o 1/3 taniej niż gotowce a o ile lepsze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jako rozgarnięty chłopak powinieneś wiedzieć, że w hipermarkecie nie kupisz szaszłyka takiego jakiego byś chciał. Próbowałeś przyoszczedzić na koszt ss manów to się dław zyłami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja czasem je kupuje i ani razu nie miałem takiego syfu. I tak wcale nie są w gruncie rzeczy złe chociaż wiadomo, że "domowe" zawsze będą lepsze. No i ok dam ci tego minusa, żebyś wiedział, że ostatnio mi smakowały i je tak kupuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane