Podobne posty
Komentarze
3Aha jaaasne... kogo obchodzi kto jest tam jakiego wyznania, to kwalifikacje i jak pracownik pracuje obchodzi zarząd. Nie histeryzuj, zapraszają wszystkich na mszę bo wypada zaprosić wszystkich. Jakby zaprosili poszczególne osoby to jestem pewna że niektórzy byli oburzeni. Mają każdego pytać: Jest Pa...
Aha jaaasne... kogo obchodzi kto jest tam jakiego wyznania, to kwalifikacje i jak pracownik pracuje obchodzi zarząd. Nie histeryzuj, zapraszają wszystkich na mszę bo wypada zaprosić wszystkich. Jakby zaprosili poszczególne osoby to jestem pewna że niektórzy byli oburzeni. Mają każdego pytać: Jest Pani/Pan wierząca ? - to byłoby dopiero dziwne. Jak ktoś jest wierzący to pójdzie, jak nie to nie, proste. Nie histeryzuj Maxiu...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już chyba syndrom sztokholmski. Niedługo naplują ci w twarz to dasz sobie ten pusty łeb obciąć, że deszcz pada.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mówi "wyborczej "jeden z pracowników . No i wszystko jasne . Zaproszenie odebrał jako przymuszanie :):):)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego jest wolność nieujawniania poglądów. temu właśnie to służy: żeby nie było mowy o przymuszaniu. żeby nie trezba było się bać, że nowy zarząd klęcznikowy tych co nie przyjdą wyleje. ciężko pojąć?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzisz wszędzie gdzie Cie zapraszają ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wszędzie życzę sobie być zapraszany. zapraszać na pewne imprezy nie wypada w pewnych warunkach. na kościelne w urzędach, szkołach, miejscach pracy, szczególnie w takiej sytuacji. nie możesz, czy nie chcesz zrozumieć, że pewne rzeczy są cesarskie? podobnie chronione są inne dobra, jak stan zdrowi...
nie wszędzie życzę sobie być zapraszany. zapraszać na pewne imprezy nie wypada w pewnych warunkach. na kościelne w urzędach, szkołach, miejscach pracy, szczególnie w takiej sytuacji. nie możesz, czy nie chcesz zrozumieć, że pewne rzeczy są cesarskie? podobnie chronione są inne dobra, jak stan zdrowia czy orientacja. gdyby istniało uzasadnione podejrzenie, że nowe szefostwo nie lubi cukrzyków, poszedłbyś na promocyjne, firmowe, dobrowolne badanie glikemii?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co piątek do spowiedzi u kierownika, podobno już konfesjonał montują ;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane