Podobne posty
Komentarze
9Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie proste a takie wygodne.... A nie odkręcanie korka, który zawsze spadnie i potoczy się zgodnie z prawem Murphy'ego w najbardziej odległy zakątek kanału...:-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie coś było w fiatach i polonezach. Może to był korek, ale zasada działania była taka sama. Coś się zmieniło?--brak korka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patent na pierwszy rzut oka dobry...do czasu zawadzenia w jakiś kamień, korzeń itp.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest jakiś dostawczak - czyli wymiana oleju średnio 15 kkm, czyli co 2-3 miesiące. Nie widzę powodu do wstawiania tego na wiochę. Po którymś odkręceniu korka gwint puścił, ktoś nagwintował otwór na gwint hydrauliczny i wkręcił na stałe kranik - problem z głowy, auto jeździ dalej. Odpadają koszty...
To jest jakiś dostawczak - czyli wymiana oleju średnio 15 kkm, czyli co 2-3 miesiące. Nie widzę powodu do wstawiania tego na wiochę. Po którymś odkręceniu korka gwint puścił, ktoś nagwintował otwór na gwint hydrauliczny i wkręcił na stałe kranik - problem z głowy, auto jeździ dalej. Odpadają koszty zdejmowania miski, spawania otworu itd, ponownego gwintowania na oryginalny korek (który i tak w końcu puści). Proste i praktyczne. Takie auta maja zarabiać, a nie ładnie wyglądać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajny pomysł.Muszę zobaczyć czy da rade w moim zrobić tak samo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w wielu wózkach widłowych jest fabrycznie zawór kulowy zamiast korka. Zarówno do oleju w silniku jak i do hydrauliki oraz płynu. Nic nowego i nadzwyczajnego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo częste rozwiązanie w mroźnych regionach świata ( Alaska , Syberia ) zarówno w samochodach jak i awionetkach . Po zgaszeniu silnika zabierają olej do domu i przed uruchomieniem ciepły z domu wlewają by łatwiej odpalić . Jeden z banalnych problemów przegranej niemców pod stalingradem ;-)
Bardzo częste rozwiązanie w mroźnych regionach świata ( Alaska , Syberia ) zarówno w samochodach jak i awionetkach . Po zgaszeniu silnika zabierają olej do domu i przed uruchomieniem ciepły z domu wlewają by łatwiej odpalić . Jeden z banalnych problemów przegranej niemców pod stalingradem ;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane