Podobne posty
Komentarze
3żałosny lewak, ja pamiętam ze najlepsze dresy jakie miałem kiedykolwiek to były wlasnie nike z lumpeksu:D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pierd... ktos w to pierdzial i sral a ty pozniej to nosiles, masz powody do dumy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Noo niestety, nie zawsze miało się na nowe rzeczy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no dobra, gdy ojciec i matka to alkoholicy to fakt dzieciak chodzi ubrany w lumpeks, ale chociaz nie mow ze ten smierdzacy dres byl najlepszym jakikolwiek miales
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czasach studenckich, gdy z kasą było kruchu, to też się robiło zakupy w lumpeksach, bo można było znaleźć fajne, często nowe markowe ciuchy z metkami w 1/10 ceny rynkowej. Gdy w PL królowała jednorazowa chińszczyzna i inne sieciowe jednakowe ubrania, w lumpeksach można było wyhaczyć coś oryginalne...
W czasach studenckich, gdy z kasą było kruchu, to też się robiło zakupy w lumpeksach, bo można było znaleźć fajne, często nowe markowe ciuchy z metkami w 1/10 ceny rynkowej. Gdy w PL królowała jednorazowa chińszczyzna i inne sieciowe jednakowe ubrania, w lumpeksach można było wyhaczyć coś oryginalnego. Przy okazji, do wszystkich brzydzących się tego typu sklepami, zastanówcie się czasem skąd biorą się ciuchy na aledrogo... wielokrotnie widziałem handlarzy, którzy z własnym krzesełkiem siadali przy koszach/wieszakach i szukali ciuchów z metkami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane