Podobne posty
Komentarze
2Mi tam nie przeszkadza, jeśli ktoś obok w autobusie rozmawia przez telefon. Byle nie za głośno. Najbardziej wkurzają mnie gimbusy, które nie używają słuchawek i puszczają z telefonu jakieś bieda-rapy czy dubstepy na cały autobus.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Niby czemu przez telefon w komunikacji miejskiej nie można rozmawiać? A jak ludzie wsiadają np razem w kilka osób i ze sobą rozmawiają, to też temu cebulakowi, który nakleił tą wlepkę przeszkadzają? Co to za różnica czy ktoś rozmawia z osobą stojącą/siedzącą obok, czy przez telefon?
Dokładnie. Niby czemu przez telefon w komunikacji miejskiej nie można rozmawiać? A jak ludzie wsiadają np razem w kilka osób i ze sobą rozmawiają, to też temu cebulakowi, który nakleił tą wlepkę przeszkadzają? Co to za różnica czy ktoś rozmawia z osobą stojącą/siedzącą obok, czy przez telefon?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie tu jest napisane, że nie wolno rozmawiać? Jest wyraźnie "NIE DRZYJ RYJA". Cały autobus musi słuchać jak jakaś Jolasia opowiada o melanżu po lekcjach, albo że Alanek chodzi już na angielski, tenisa i lekcje gry na pianinie chociaż dopiero w ogóle zaczął chodzić - taki on zdolny?
A gdzie tu jest napisane, że nie wolno rozmawiać? Jest wyraźnie "NIE DRZYJ RYJA". Cały autobus musi słuchać jak jakaś Jolasia opowiada o melanżu po lekcjach, albo że Alanek chodzi już na angielski, tenisa i lekcje gry na pianinie chociaż dopiero w ogóle zaczął chodzić - taki on zdolny?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane