Podobne posty
Komentarze
14Szykują miejsca dla ciapatych ? Brak słów
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe który z urzędników jest zainteresowany kupnem...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pani Wiesława mieszkała przez 35 lat w mieszkaniu komunalnym,a nie własnościowym,więc urzędnicy mogą robić co im się podoba.Miałam w rodzinie podobną sytuację.Chociaż moim bliskim była na rękę zamiana mieszkania na mniejsze dlatego obyło się bez bólu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To sie dzieje na wielka skale nie tylko mieszkam komunalnych ale I calych gospodartstw rolnych. Instytucje bankowe przejmuja Cale polacie ziem. Pieniadz od poczatku stworzony z dlugu zawsze da tylko dlug na 10 osob bioracych kredyt 5 w przyszlosci zostanie z niczym
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i wszystko jasne już jakiemuś Żydkowi się mieszkanko spodobało,a urzędas jakiś już zadowolony ze sprzedaży hajs musi się zgadzać,tak się teraz robi Piękne czasy nastały że Polak Polakowi nóż by wbił w plecy przy pierwszej lepszej okazji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym kraju wszystko jest na opak. To my powinniśmy wypie*dolić tych urzędników na te wstrętne, zapijaczone mo**y.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie znam sprawy, ale eksmisja nie jest ustalana przez urzędników. Urzędnicy mogą co najwyżej dać wypowiedzenie najmu lokalu. skoro przypomnieli sobie 4 lata po spłaceniu długu, to wypowiedzenie dostała w 2014 roku z datą realizacji 2017 roku (trzy lata). A jeśli jest to jednak eksmisja, to znaczy,...
nie znam sprawy, ale eksmisja nie jest ustalana przez urzędników. Urzędnicy mogą co najwyżej dać wypowiedzenie najmu lokalu. skoro przypomnieli sobie 4 lata po spłaceniu długu, to wypowiedzenie dostała w 2014 roku z datą realizacji 2017 roku (trzy lata). A jeśli jest to jednak eksmisja, to znaczy, że Pani ta zajmowała lokal nielegalnie, by tylko wtedy dochodzi do eksmisji. nie ma czegoś takiego, jak eksmisja z lokalu, który zajmuje się zgodnie z prawem. Więc coś to raczej wygląda na jakąś rewelacje gazety FAKT.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i jeszcze jedna opcja - jeśli Pani dostała sądowny nakaz eksmisji za dług, ale zanim go zrealizowano spłaciła dług i wszytkie z tym związane koszty, to i tak nakaz eksmisji jest podtrzymany. Wynika to z tego, że nakaz eksmisji jest równoznaczny z tym, że wcześniej było rozwiązanie umowy najmu. Ro...
no i jeszcze jedna opcja - jeśli Pani dostała sądowny nakaz eksmisji za dług, ale zanim go zrealizowano spłaciła dług i wszytkie z tym związane koszty, to i tak nakaz eksmisji jest podtrzymany. Wynika to z tego, że nakaz eksmisji jest równoznaczny z tym, że wcześniej było rozwiązanie umowy najmu. Rozwiązanie umowy najmu następuje najczęsciej po kilku nie opłaconych czynszach i jest jednostronnym wypowiedzeniem umowy. Od dnia wygaśniecie umowy najemca przebywa w lokalu nielegalnie i na tej podstawie jest wydawany nakaz eksmisji. By ten nakaz eksmisji cofnąć, należy ponownie zawrzeć umowę najmu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lub wynajmujący musi anulować wypowiedzenie najmu. Póki tego sie nie dokona, zajmowany lokal jest bezpodstawnie, no i wynajmujący, poza prawem eksmisji najemcy, ma też prawo naliczać podwójny czynsz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie "jej mieszkanie"? To nie jest jej mieszkanie tylko "gościa" od którego je wynajmuje. To, że w tym przypadku tym "gościem" jest miasto niczego nie zmienia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OK ale jest druga strona medalu. Pani Wiesława po śmierci męża mieszka sama i zajmuje 65-cio metrowe mieszkanie chyba 3-pokojowe w centrum gdańskiej starówki przy ul. Długiej, płacąc jednocześnie jakiś śmieszny czynsz w okolicach 500zł. Urzędnicy argumentują, że to za duże mieszkanie dla jednej oso...
OK ale jest druga strona medalu. Pani Wiesława po śmierci męża mieszka sama i zajmuje 65-cio metrowe mieszkanie chyba 3-pokojowe w centrum gdańskiej starówki przy ul. Długiej, płacąc jednocześnie jakiś śmieszny czynsz w okolicach 500zł. Urzędnicy argumentują, że to za duże mieszkanie dla jednej osoby i proponują mniejszy lokal w innej lokalizacji. Lista rodzin oczekujących na lokal komunalny w Gdańsku jest długa, a licznej rodziny nie można zakwaterować w małym lokalu ze względu na przepisy - ilość m2/osobę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ci sami urzędnicy mieszkają w dwóch (bo przecież nie ma czasu na dzieci) w wielkich, nie raz 200-300 metrowych domach wybudowanych za nasze pieniądze. Twoja druga strona medalu jest warta tyle co Polski rząd.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawa przedawniona, dlatego urzędasy nie mają racji. Czyżby musieli w takim wypadku zwrócić łapówkę?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane