Podobne posty
Komentarze
4gal żal ci ściska duupe , podobno jest maść na to . kto ci zabroni a co myślisz że bimber na tylko tyle nutek
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ile na takiego ponadczasowego Beethovena przypadło współczesnych mu "bimberków", o których nikt już nie pamięta, nie idzie nawet zliczyć. Historia odrzuca ziarno od chwastów, przynajmniej jeśli chodzi o sztukę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe tylko ilu z was slucha muzyki klasycznej. Jest popyt, jest podaz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdziwiłbyś się. Płyty z muzyką Beethovena sprzedają się od wielu lat. Od początku epoki winyli po dziś dzień. Od kilku lat, średnio raz na 2 miesiące, wytwórnie typu DG, Decca, EMI, Linn czy Alpha nagrywają kolejne płyty z symfoniką, kwartetami, sonatami Beethovena. W pewnym momencie zrewolucjonizow...
Zdziwiłbyś się. Płyty z muzyką Beethovena sprzedają się od wielu lat. Od początku epoki winyli po dziś dzień. Od kilku lat, średnio raz na 2 miesiące, wytwórnie typu DG, Decca, EMI, Linn czy Alpha nagrywają kolejne płyty z symfoniką, kwartetami, sonatami Beethovena. W pewnym momencie zrewolucjonizował muzykę i formę klasyczną. A Biber to tylko krótki momencik w historii mało ambitnej, rozrywkowej muzyki. Zresztą porównywanie tego chłoptasia do wybitnego kompozytora, to już wiocha.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy ja tu gdzies wspomnialem ze Bethowena nikt nie slucha? Problem w tym ze na stu sluchajacych Bibera przypada jeden sluchacz Bethowena (prawdopodobnie roznice sa duzo wieksze patrzac na sprzedaz plyt jednego i drugiego)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobra. A gdzie niby śledzisz tę sprzedaż i skąd masz statystyki porównawcze, skoro piszesz "patrząc na sprzedaż jednego i drugiego"? Wg prestocla*sical - w ciągu ostatnich 4 lat wyszło 700 płyt (różne wytwórnie, różne zespoły) z muzyką Beethovena. Tyle że nie podają nakładów, więc trudn...
No dobra. A gdzie niby śledzisz tę sprzedaż i skąd masz statystyki porównawcze, skoro piszesz "patrząc na sprzedaż jednego i drugiego"? Wg prestocla*sical - w ciągu ostatnich 4 lat wyszło 700 płyt (różne wytwórnie, różne zespoły) z muzyką Beethovena. Tyle że nie podają nakładów, więc trudno mi porównać. Wiem tylko, że Deutsche Grammophon, kiedy wydało symfonie Beethovena formacie SACD, w samym 2014 sprzedało 350.000 boksów. Być może gdyby mieć precyzyjne DANE, a nie przypuszczenia, to kto wie. To że TY nie słuchasz, nie znaczy że klasyki się nie słucha w ogóle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
700 plyt w 4 lata? WOW
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. 700 płyt. 23 wytwórnie (w tym najwięcej tytułów wydały Decca, DG, Alpha, Sony, Naxos i WB). Oczywiście te 700 tytułów to również wznowienia starszych nagrań (symfonie Beethovena pod dyr. Karajana, czy Bernsteina). Skoro tyle płyt się nagrywa i wznawia, to znaczy że na świecie KTOŚ tego słucha.
Tak. 700 płyt. 23 wytwórnie (w tym najwięcej tytułów wydały Decca, DG, Alpha, Sony, Naxos i WB). Oczywiście te 700 tytułów to również wznowienia starszych nagrań (symfonie Beethovena pod dyr. Karajana, czy Bernsteina). Skoro tyle płyt się nagrywa i wznawia, to znaczy że na świecie KTOŚ tego słucha.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą wejdź sobie na prestocla*sical.co.uk, wpisz w wyszukiwarce płyt "Beethoven" i zobacz ILE jest tytułów z ostatnich 2-3 lat. A przecież nie mają tam całego asortymentu, bo na presto nie ma płyt z klasyką, którą wydają np. japońskie wytwórnie (a oni wydają i remasterują bardzo dużo mu...
Zresztą wejdź sobie na prestocla*sical.co.uk, wpisz w wyszukiwarce płyt "Beethoven" i zobacz ILE jest tytułów z ostatnich 2-3 lat. A przecież nie mają tam całego asortymentu, bo na presto nie ma płyt z klasyką, którą wydają np. japońskie wytwórnie (a oni wydają i remasterują bardzo dużo muzyki poważnej).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Beethoven wcale nie żył w takiej biedzie. To taki sam mit, jak ten - że Mozart zmarł w totalnej biedzie. Polecam więcej solidnej lektury, a mniej "sensacyjnych" filmów typu "Amadeusz" Formana. Poza tym nie widzę większego sensu porównywania jednego z najwybitniejszych kompozytoró...
Beethoven wcale nie żył w takiej biedzie. To taki sam mit, jak ten - że Mozart zmarł w totalnej biedzie. Polecam więcej solidnej lektury, a mniej "sensacyjnych" filmów typu "Amadeusz" Formana. Poza tym nie widzę większego sensu porównywania jednego z najwybitniejszych kompozytorów, który praktycznie wynalazł kilka form muzycznych, do pseudo-gwiazdki, której muzykę pisze ktoś inny, na zamówienie. W dodatku muzykę niezbyt wysokich lotów. Przecież nie Bieber komponuje te swoje popierdółki dla małolatek. On ma tylko wyglądać i śpiewać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane