Podobne posty
Komentarze
8tak placzecie o te slodkie bulki, wiozac dzieci do szkoly mozna poswiecic z rana pare minut na zakupy w piekarni, wybierajcie ddalej tych zlodzieji to niedlugo i w spozywczym nie sprzedadza dla dziecka slodyczy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chcecie wpir...lać snikersy czy inne go**a to są przecież sklepy w pobliżu szkoły
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziadzio może opowiedzieć, że mu mama w niedzielę na cały tydzień drożdżówek i ciasta drożdżowego napiekła, codziennie zrobiła kanapkę z pomidorem i ze szczypiorkiem, że jak nie nauczył się na dyktando to dostał tyle pał, aż się nauczył i nie machał zaświadczeniem o dysleksji, że jak pisał do kolegi...
Dziadzio może opowiedzieć, że mu mama w niedzielę na cały tydzień drożdżówek i ciasta drożdżowego napiekła, codziennie zrobiła kanapkę z pomidorem i ze szczypiorkiem, że jak nie nauczył się na dyktando to dostał tyle pał, aż się nauczył i nie machał zaświadczeniem o dysleksji, że jak pisał do kolegi krótką wiadomość tekstową na kartce to pani ją zabrała, przeczytała na głos i jeszcze po łapach kijem dostał za to że nie uważał, że jak powiedział brzydkie słowo to potem pisał w zeszycie 200 razy "nie będę więcej używał brzydkich słów”, że na WFie nawet grubas robił 5 okrążeń wokół
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziadek do tej pory ma "banca" i malego widzi w lustrze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
idea jest słuszna wystarczy popatrzeć na usa czy uk i zobaczycie ile tam jest otyłych dzieci które w wieku 15 lat ważą po 100 kilo, mają niewydolność oddechową i nie są w stanie same sobie zawiązać butów tylko nie wiem czy takie bułki w szkole na prawde coś zmienią; fastfoody, pizza i słodycze - prz...
idea jest słuszna wystarczy popatrzeć na usa czy uk i zobaczycie ile tam jest otyłych dzieci które w wieku 15 lat ważą po 100 kilo, mają niewydolność oddechową i nie są w stanie same sobie zawiązać butów tylko nie wiem czy takie bułki w szkole na prawde coś zmienią; fastfoody, pizza i słodycze - przed tym trzeba chronić dzieciaki, od jakiejś bułki z marmoladą nic im sie takiego nie stanie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za czasów dziadka nie było sklepików szkolnych gimbusy. To dla was bananowe dzieci i waszych wygodnych rodziców powstał ten twór zarabiający na tym, że dzieci uwielbiają słodycze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest bardzo przykra prawda,ale właśnie w tym kierunku ten kraj zmierza.Za 5 lat już dzieci będą się pytały jak to było z tymi drożdżówkami:(
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane