Podobne posty
Komentarze
5Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego nie wszyscy to grubasy sa i dzieci aktywne sportowo jak i maja inną przemianę materii, a jak jakiś rodzic nie chce by dziecko kupowało to po prostu nie daje kasy proste i logiczne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jaki wpływ ma rodzic na to co dziecko kupuje w sklepiku ? Żaden. Jak ktoś chce żeby jego dziecko jadło badziewie to może mu zapakować to badziewie do tornistra.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz widać kto jest gimbusem a kto nie ;-) Wszystkie gimbusy plączą bo im batoniki ze sklepików zabrali ;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Genialna logika Tygrys. Można ją przenieść na inne dziedziny. Ograniczenie prędkości na drogach nie wyeliminowało wypadków śmiertelnych, które zresztą mają też wiele innych przyczyn, więc w myśl Twojego rozumowania powinno się zlikwidować wszelkie ograniczenia prędkości.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lecz się na łeb. Przecież to nie wina sklepików tylko tego , że bachory zaraz po szkole łaziły to "fastfódów" i tego, że rodzice faszerowali ich Bóg wie czym. dziwne jak ja chodziłem do budy to były chipsy itp i jakoś nikt nie marudził i otyły nie był.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego z indyka? Czyżby podkładka pod wizytę przedstawicieli religii pokoju?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane