Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
8Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dlatego Twój Ruch, który postulował rezygnację z finansowania religii/etyki z podatków, odniósł w wyborach takie oszałamiające zwycięstwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry przykład na to, że politycy pis i po, to tylko inne twarze ale bieda umysłowa i ignorancja taka sama. Kidawa- Błońska też stwierdziła, że Polacy chcą posyłać 6-latki do szkół.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki czlowieku ze religia jest dobrowolna i nie musisz chodzic a ilosc lekcji histori określa minister edukacji, jak takiej prostej rzeczy nie pojmujesz to nie powinni ci dawac świadectwa do trzeciej gimnazjum . Po za tym sa tez lekcje inne dobrowolne o świeckim charakterze o czym dziwnym trafem zap...
Taki czlowieku ze religia jest dobrowolna i nie musisz chodzic a ilosc lekcji histori określa minister edukacji, jak takiej prostej rzeczy nie pojmujesz to nie powinni ci dawac świadectwa do trzeciej gimnazjum . Po za tym sa tez lekcje inne dobrowolne o świeckim charakterze o czym dziwnym trafem zapomniałeś.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorac pod uwage ilosc zmielonych podpisów , pani Kopacz i PO tez doskonale wie czego potrzebuje wiekszosc polakow. Np. Wie ze chcemy pracowac do 67 roku ze nasze dzieci chca isc do szkoły w wieku 6 lat, wie ze moje pieniadze to sa pieniadze PO . Nie ma co porównywać mizernego pisu z tak wspaniała...
Biorac pod uwage ilosc zmielonych podpisów , pani Kopacz i PO tez doskonale wie czego potrzebuje wiekszosc polakow. Np. Wie ze chcemy pracowac do 67 roku ze nasze dzieci chca isc do szkoły w wieku 6 lat, wie ze moje pieniadze to sa pieniadze PO . Nie ma co porównywać mizernego pisu z tak wspaniała wszechwiedząca partia jaka jest PO.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religia powinna być opcjonalnym wyborem i rodzice powinni dopłacać za te lekcje z własnej kieszeni.Bo to trochę niesprawiedliwe, żeby państwo dopłacało komuś do religii, a drugi rodzic musiał sam dopłacać np. za dodatkowe lekcje angielskiego.Aczkolwiek mówiąc już w pełni subiektywnie z własnego punk...
Religia powinna być opcjonalnym wyborem i rodzice powinni dopłacać za te lekcje z własnej kieszeni.Bo to trochę niesprawiedliwe, żeby państwo dopłacało komuś do religii, a drugi rodzic musiał sam dopłacać np. za dodatkowe lekcje angielskiego.Aczkolwiek mówiąc już w pełni subiektywnie z własnego punktu widzenia, wybór czy ktoś chce być wierzącym, czy nie, powinien być w pełni świadomy i samodzielny.Religia jest związana ze światopoglądem, wolnym wyborem, jakimś własnym kodeksem postępowania - moim zdaniem nie powinno się wlewać tego w niedojrzały jeszcze umysł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodzice w większości zakładają, że żeby umysł dojrzał, potrzebuje właśnie katechezy. Możesz się z tym zgadzać albo nie, ale taka jest wola większości. Niektórzy uważają, że do dojrzewania umysłu potrzebna jest etyka - i to też jest ich prawo. W każdym razie umysł nie dojrzeje sam z siebie, trzeba na...
Rodzice w większości zakładają, że żeby umysł dojrzał, potrzebuje właśnie katechezy. Możesz się z tym zgadzać albo nie, ale taka jest wola większości. Niektórzy uważają, że do dojrzewania umysłu potrzebna jest etyka - i to też jest ich prawo. W każdym razie umysł nie dojrzeje sam z siebie, trzeba nad tym pracować. A do religii nie dopłaca "państwo", tylko rodzice poprzez swoje podatki. Niektórym dzieciom fundują w ten sposób katechezę katolicką, innym - prawosławną, a jeszcze innym - lekcje etyki. Można sobie wybrac.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że rodzice w większości zakładają, że jeżeli oni byli wychowywani, czy im się to podobało czy nie, w religii katolickiej, to ich dzieci też muszą.Kościół też niejako to wymusza na tych praktykujących katolikach.Ja uważam że uczyć katechezy powinno się uczyć dojrzałe umysły.Dziecko jest za mło...
Myślę, że rodzice w większości zakładają, że jeżeli oni byli wychowywani, czy im się to podobało czy nie, w religii katolickiej, to ich dzieci też muszą.Kościół też niejako to wymusza na tych praktykujących katolikach.Ja uważam że uczyć katechezy powinno się uczyć dojrzałe umysły.Dziecko jest za młode, żeby zrozumieć większość aspektów wiary i zdać sobie sprawę z rzeczy z niej wynikających.A co najważniejsze, to musi być świadomy i wolny wybór.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mało tego, odnosząc się do swojego przykładu - byłem z rodzeństwem wychowywany przez dziadków.Babka, fanatyczna katoliczka, zmuszała nas do chodzenia do kościoła, modlitwy, odmawiania różańca, uczestnictwa w procesjach itp.Religia w szkole była najważniejszym przedmiotem.Traktowaliśmy to jako przykr...
Mało tego, odnosząc się do swojego przykładu - byłem z rodzeństwem wychowywany przez dziadków.Babka, fanatyczna katoliczka, zmuszała nas do chodzenia do kościoła, modlitwy, odmawiania różańca, uczestnictwa w procesjach itp.Religia w szkole była najważniejszym przedmiotem.Traktowaliśmy to jako przykry obowiązek, coś co musieliśmy robić pod groźbą kary.Dziś żadne z nas nie jest praktykującym katolikiem, a wspomnienia związane ze zmuszaniem do różnych rzeczy związanych z religią, są wspomnieniami przykrymi, dlatego że jako dzieci nie zdawaliśmy sobie sprawy z wielu aspektów związanych z wiarą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko nie rozumie takich rzeczy, a wiele z nich jest na dzisiejsze czasy wręcz absurdalnych.To samo tyczy się kwestii chrztu, który teoretycznie powinien nas związać z wiarą chrześcijańską już do końca życia.O czymś takim człowiek powinien sam decydować, a nie ktoś za niego - i to głównie dlatego,...
Dziecko nie rozumie takich rzeczy, a wiele z nich jest na dzisiejsze czasy wręcz absurdalnych.To samo tyczy się kwestii chrztu, który teoretycznie powinien nas związać z wiarą chrześcijańską już do końca życia.O czymś takim człowiek powinien sam decydować, a nie ktoś za niego - i to głównie dlatego, że WYPADA i CO LUDZIE POWIEDZĄ, że dziecko nieochrzczone.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przykłady jednostkowe niczego nie dowodzą, bo zawsze znajdą się przeciwne. Co do dojrzałości: umysł nie dojrzewa sam z siebie, tylko dzięki wychowaniu. To nie jest tak, że zostawiasz dziecko na 18 lat, a potem ono nagle jest dojrzałe. Dojrzewa, wchłaniając różne treści. Wątpię, czy prawdy religijne...
Przykłady jednostkowe niczego nie dowodzą, bo zawsze znajdą się przeciwne. Co do dojrzałości: umysł nie dojrzewa sam z siebie, tylko dzięki wychowaniu. To nie jest tak, że zostawiasz dziecko na 18 lat, a potem ono nagle jest dojrzałe. Dojrzewa, wchłaniając różne treści. Wątpię, czy prawdy religijne (różnych zresztą religii) są zbyt trudne dla dzieci - od początku świata dzieci w tej sposób wychowaywano i nie było z tym problemu. A co do świadomej decyzji: rodzice cały czas podejmują decyzje za dzieci w tysiącu różnych spraw (jak ubrać, co dać jeść, czy iść do lekarza, do jakiej szkoły zapisać)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak będziesz miał dzieci, to je będziesz wychowywał, jak będziesz chciał. Nie poślesz na katechezę ani na etykę, bo to dla nich zbyt trudne albo absurdalne. I nie będziesz dzieci do niczego zmuszał, żeby nie miały przykrych wspomnień. To twoje prawo. Więc nie odbieraj tego prawa innym - którzy zresz...
Jak będziesz miał dzieci, to je będziesz wychowywał, jak będziesz chciał. Nie poślesz na katechezę ani na etykę, bo to dla nich zbyt trudne albo absurdalne. I nie będziesz dzieci do niczego zmuszał, żeby nie miały przykrych wspomnień. To twoje prawo. Więc nie odbieraj tego prawa innym - którzy zresztą, jak na razie, stanowią większość.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do tej wstawki: jest oczywiste, że Polacy chcą tych lekcji, bo gdyby nie chcieli, to by na nie dzieci nie posyłali. Można się oburzać albo naśmiewać, albo toczyć pianę jak jurek-bzdurek, ale rzeczywistości się nie zmieni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ ja nie mam zamiaru odbierać możliwości posyłania na religię dzieci innym.Każdy rodzic powinien wychowywać swoje dziecko w taki sposób, w jaki uważa.Wyraziłem na ten temat tylko swoje zdanie.Ten przedmiot nie przeszkadza mi w szkole, ale nadal uważam, że "prawdy religijne" robią dzieck...
Ależ ja nie mam zamiaru odbierać możliwości posyłania na religię dzieci innym.Każdy rodzic powinien wychowywać swoje dziecko w taki sposób, w jaki uważa.Wyraziłem na ten temat tylko swoje zdanie.Ten przedmiot nie przeszkadza mi w szkole, ale nadal uważam, że "prawdy religijne" robią dziecku papkę z mózgu, co jest mu wcale w tym wieku do niczego niepotrzebne.A co do tej większości, myślę, że większość posyła na religię dzieci, głównie ze względu na opinię i reakcję otoczenia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ani ty, ani ja nie wiemy, dlaczgo większość rodziców w Polsce posyła na religię swoje dzieci. Może chcą, żeby były dobre, a może boją się reakcji otoczenia. Pewne jest tylko to, że chcą te dzieci posyłać, prawda? I o to chodzi w związku z tą wrzutką.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka że posyłają, a nie że chcą.Ty nie chcesz płacić takiej ceny za paliwo na stacji, a jednak płacić.Robienie czegoś nie zawsze jest równoznaczne z chęcią robienia tego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka że posyłają, a nie że chcą.Ty nie chcesz płacić takiej ceny za paliwo na stacji, a jednak tankujesz i płacisz.Robienie czegoś nie zawsze jest równoznaczne z chęcią robienia tego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Robienie czegoś, jeśłi nie ma przymusu, jest równoznaczne z chceniem. Chcę jeździć samochodem, więc płacę za benzynę. Nie wszyscy chcą, nie wszyscy mają samochody. Podobnie z religią - nikt rodziców nie zmusza, robią to z własnej woli - a to znaczy, że chcą. Nie ma kary za nieposyłanie dzieci na rel...
Robienie czegoś, jeśłi nie ma przymusu, jest równoznaczne z chceniem. Chcę jeździć samochodem, więc płacę za benzynę. Nie wszyscy chcą, nie wszyscy mają samochody. Podobnie z religią - nikt rodziców nie zmusza, robią to z własnej woli - a to znaczy, że chcą. Nie ma kary za nieposyłanie dzieci na religię i sporo osób rzeczywiście dzieci nie posyła. Wnikanie w motywacje ludzkie to bezpodstawne spekulacje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie do końca tak.Kiedy wolisz do pracy dojeżdżać rowerem, niż autem każdy ma to gdzieś i nikt nie wytyka cię palcami.Jeśli nie poślesz dziecka na religię, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie każdy zna każdego, od razu będziesz na językach i zostanie na tobie wywarty pewien rodzaj presji.Poz...
To nie do końca tak.Kiedy wolisz do pracy dojeżdżać rowerem, niż autem każdy ma to gdzieś i nikt nie wytyka cię palcami.Jeśli nie poślesz dziecka na religię, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie każdy zna każdego, od razu będziesz na językach i zostanie na tobie wywarty pewien rodzaj presji.Poza tym na początku roku szkolnego nikt nie pyta ciebie, czy chcesz posyłać dziecko na religię, a powinno tak być.Poprostu ta religia jest i dziecko jest z automatu na nią zapisane.Możesz ewentualnie pisemnie ZREZYGNOWAĆ z posyłania dziecka na katechezę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest nieuczciwe, bo jest też wielu rodziców, którzy po prostu mają to gdzieś czy to dziecko chodzi na religię czy nie, więc chodzi.Jest też tak, że religia odbywa się w środku zajęć i gdzie wtedy ma błąkać się to dziecko?Siedzieć samo na świetlicy?Rodzice tego nie chcą i dla świętego spokoju nie...
To jest nieuczciwe, bo jest też wielu rodziców, którzy po prostu mają to gdzieś czy to dziecko chodzi na religię czy nie, więc chodzi.Jest też tak, że religia odbywa się w środku zajęć i gdzie wtedy ma błąkać się to dziecko?Siedzieć samo na świetlicy?Rodzice tego nie chcą i dla świętego spokoju nie protestuję.Myślę, że na skutek tych argumentów, które teraz wymieniłem procent ludzi, którzy naprawdę CHCĄ nauki katechezy dla swojego dziecka, nieco się zawęża.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszkam na wsi i nikt nikogo palcami nie wytyka. Ale gdyby nawet - to by wytykali, nawet gdyby religia była poza szkołą, prawda?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wydaje mi sie, że taka postawa jak twoja jest niebezpieczna, ponieważ wydaje ci się, że wiesz lepiej, czego dorośli ludzie chcą NAPRAWDĘ, a od tego tylko krok do uszczęśliwiania ich na siłę: tylko się wam wydaje, że chcecie posyłać dzieci na religię; tylko się wam wydaje, że chcecie jeść mięso; tylk...
Wydaje mi sie, że taka postawa jak twoja jest niebezpieczna, ponieważ wydaje ci się, że wiesz lepiej, czego dorośli ludzie chcą NAPRAWDĘ, a od tego tylko krok do uszczęśliwiania ich na siłę: tylko się wam wydaje, że chcecie posyłać dzieci na religię; tylko się wam wydaje, że chcecie jeść mięso; tylko się wam wydaje, że to czy tamto. Następnym krokiem jest właśnie zrobienie tak, źeby ludzie byli szczęśliwi: nie ma religi, wegetarianizm jest obowiązkowy itd.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weź też pod uwagę, że gdyby religia była poza szkołą, to dla bardzo wielu rodziców byłoby to sporym utrudnieniem, bo musieliby dodatkowo prowadzić albo wieźć dzieci w jeszcze jedno miejsce.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i na koniec - pamiętaj o tym, że w polskich szkołach uczy się nie tylko religii katolickiej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To u ciebie na wsi jest aż tylu rodziców, co nie posyłają dzieci na religię?Nie sądzę.O wiele bardziej obstawiam fakt, że 100% dzieci z twojej miejscowości uczestniczy w szkolnej katechezie, więc nie ma kto kogo z tego względu wytykać palcami.Ludzie raczej nie myślą w tych kategoriach, jakie tu prze...
To u ciebie na wsi jest aż tylu rodziców, co nie posyłają dzieci na religię?Nie sądzę.O wiele bardziej obstawiam fakt, że 100% dzieci z twojej miejscowości uczestniczy w szkolnej katechezie, więc nie ma kto kogo z tego względu wytykać palcami.Ludzie raczej nie myślą w tych kategoriach, jakie tu przedstawiłem.Bardziej boją się napiętnowania lub chcą mieć poprostu święty spokój.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dla mnie nieważne jest, czy to religia katolicka czy nie.W swojej wypowiedzi odnoszę się do każdej religii.Myślę że człowiek powinien być dorosły i świadomy, zanim zadecyduje, czy chce przyjąć JAKĄKOLWIEK wiarę.Poza tym są religie o wiele bardziej destrukcyjne dla młodego umysłu, przy których re...
Ale dla mnie nieważne jest, czy to religia katolicka czy nie.W swojej wypowiedzi odnoszę się do każdej religii.Myślę że człowiek powinien być dorosły i świadomy, zanim zadecyduje, czy chce przyjąć JAKĄKOLWIEK wiarę.Poza tym są religie o wiele bardziej destrukcyjne dla młodego umysłu, przy których religia chrześcijańska to pikuś.Mam tu na myśli islam i biada, żeby komukolwiek przyszło do głowy, żeby uczyć tego w polskich szkołach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybacz, ale ja naprawdę wiem lepiej od ciebie, ilu rodziców posyła u mnie dzieci na religię, a ilu nie. I zapewniam cię, że nie wszyscy. Teraz już nie tylko chcesz mi wmówić, czego naprawdę chcę, ale też próbujesz mnie przekonać, że wiesz lepiej, jak wygląda rzeczywistość w mojej miejscowości. Czy s...
Wybacz, ale ja naprawdę wiem lepiej od ciebie, ilu rodziców posyła u mnie dzieci na religię, a ilu nie. I zapewniam cię, że nie wszyscy. Teraz już nie tylko chcesz mi wmówić, czego naprawdę chcę, ale też próbujesz mnie przekonać, że wiesz lepiej, jak wygląda rzeczywistość w mojej miejscowości. Czy się przypadkiem nie zagalopowałeś?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ja nie chcę, żeby nauka religii w szkole była zabroniona, tylko żeby była w pełni OPCJONALNA.To zasadnicza różnica.Przecież nie mówię ci - " nie posyłaj dziecka na religię, bo to, czy tamto".Staram się tylko przedstawić argumenty przeciwko twojej tezie, że większość Polaków tego CHCE i...
Ale ja nie chcę, żeby nauka religii w szkole była zabroniona, tylko żeby była w pełni OPCJONALNA.To zasadnicza różnica.Przecież nie mówię ci - " nie posyłaj dziecka na religię, bo to, czy tamto".Staram się tylko przedstawić argumenty przeciwko twojej tezie, że większość Polaków tego CHCE i dlaczego młodemu człowiekowi powinno się pozostawić jakiś wybór w kwestii wiary, czy religii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przez tysiąclecia ludzie przyjmowali religię jako dzieci i ludzkość jakoś przetrwała. Większość ludzi na świecie uważa, że tak naprawdę destrukcyjny, zwłaszcza w młodym wieku, jest brak religii. Ale oczywiście masz prawo do własnych poglądów. Nie masz tylko prawa narzucać tych poglądów innym.
Przez tysiąclecia ludzie przyjmowali religię jako dzieci i ludzkość jakoś przetrwała. Większość ludzi na świecie uważa, że tak naprawdę destrukcyjny, zwłaszcza w młodym wieku, jest brak religii. Ale oczywiście masz prawo do własnych poglądów. Nie masz tylko prawa narzucać tych poglądów innym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, ja napisałem, że obstawiam pewną opcję, obstawiać mogę różne rzeczy.Czy to na podstawie własnych, przemyśleń, statystyk, czy nawet rachunku prawdopodobieństwa.Nie myl pojęć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie narzucam swoich poglądów, a tylko je przedstawiam, każdy może się z nimi zgadzać, bądź nie.Ty przecież też robisz teraz to samo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauka religii w szkołach jest w pełni opcjonalna. Nie trzeba posyłać na nią dzieci. Oczywiście nieposyłających jest mniejszość, ale na to nic nie poradzisz - tak po prostu jest. Jak inaczej to sobie jeszcze wyobrażasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyobrażam sobie to w ten sposób, żeby do rodziców każdego nowego ucznia było wystosowane zapytanie, czy chcą by ich dziecko uczestniczyło w katechezie i pisemnie to potwierdzali lub rezygnowali.Nie, że dziecko jest z automatu zapisane i rodzice ewentualnie mogą wnieść jakiś sprzeciw jeśli nie mają t...
Wyobrażam sobie to w ten sposób, żeby do rodziców każdego nowego ucznia było wystosowane zapytanie, czy chcą by ich dziecko uczestniczyło w katechezie i pisemnie to potwierdzali lub rezygnowali.Nie, że dziecko jest z automatu zapisane i rodzice ewentualnie mogą wnieść jakiś sprzeciw jeśli nie mają tego gdzieś.Wyobrażam sobie to też w ten sposób, że katolickie otoczenie ma wyj*bane na to, czy dzieci sąsiada, wujka, czy kuzyna chodzą na religię, lub nie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do deklaracji - zgoda. Tak się zresztą dzieje w niektórych szkołach, na przykład tam, gdzie uczy się religii różnych wyznań. Co do reakcji otoczenia - jak to sobie wyobrażasz? Zakazać ludziom komentowania? Zakazać posiadania poglądów? Każdy ma prawo oceniać postępowanie innych, pochwalać je albo...
Co do deklaracji - zgoda. Tak się zresztą dzieje w niektórych szkołach, na przykład tam, gdzie uczy się religii różnych wyznań. Co do reakcji otoczenia - jak to sobie wyobrażasz? Zakazać ludziom komentowania? Zakazać posiadania poglądów? Każdy ma prawo oceniać postępowanie innych, pochwalać je albo potępiać. A jeśli rodzice boją się, co powie wujek albo sąsiad, to powinni zmądrzeć i dorosnąć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane