Podobne posty
Komentarze
8Kitajce dopiero teraz to odkryli? Takie szmaciane kukły stały kiedyś niemal na całej linii granicznej Rosji. Kilka lat temu widziałem podobną na Łotwie, na przygranicznej strefie z Rosją. Z resztą czym się taka kukła różni od naszych ochroniarzy z grupą inwalidzką? Im przynajmniej płacić nie trzeba,...
Kitajce dopiero teraz to odkryli? Takie szmaciane kukły stały kiedyś niemal na całej linii granicznej Rosji. Kilka lat temu widziałem podobną na Łotwie, na przygranicznej strefie z Rosją. Z resztą czym się taka kukła różni od naszych ochroniarzy z grupą inwalidzką? Im przynajmniej płacić nie trzeba, a skuteczność taka sama.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa.. a Wania dopiero doszedł do siebie i dalej pije do lustra :-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wieżach są atrapy, to norma na pierwszej linii tzw. Sistiemy. Niemniej dalej na pasie granicznym masz już faktyczne wieże, czujniki ruchu, pasy oranej ziemi itp. itd. Tak więc nie szukaj taniej sensacji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po prostu strażnicy zapewne gdzieś piją a kukły udają ze oni są na posterunku , w jednostce tez tak mieliśmy dowódca przez lornetkę patrzył czy pilnujemy kukła załatwiała sprawę
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany&...
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany" :D ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany&...
Spróbujcie przejść przez granicę Polsko-Białoruską potencjalnie rozgraniczoną tylko pasem zaoranej ziemi. Nikogo nie ma wokół, a po kilku minutach masz patrol SG :D 500 zł mandatu, syreny wokół i tekst, że "dobrze, ze po białoruskiej stronie cię nie złapali, bo tydzień w pierdlu byłby murowany" :D ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po stronie białoruskiej czeka cię nie tylko pas oranej codziennie ziemi, ale cała sistiema, czyli podwójny rząd zasieków z drutu kolczastego, parę pasów oranej ziemi, patrole z psami itp. itd. całość w odległości ok. 800 m od słupa granicznego zakończona jeszcze jednym płotem kończącym strefę granic...
Po stronie białoruskiej czeka cię nie tylko pas oranej codziennie ziemi, ale cała sistiema, czyli podwójny rząd zasieków z drutu kolczastego, parę pasów oranej ziemi, patrole z psami itp. itd. całość w odległości ok. 800 m od słupa granicznego zakończona jeszcze jednym płotem kończącym strefę graniczną. Dlatego większość nielegalnych idzie przez Ukrainę a nie Białoruś.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet sobie sprawy nie zdajesz ile w tej zaoranej ziemi tkwi elektroniki :-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozmawiamy tutaj o twojej matce.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedz to pierwszemu lepszemu ruskowi ciekawe czy sobie poradzisz ty mój samcu alfa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane