Podobne posty
Komentarze
1A wszystko to przez brak ujednoliconych przepisów. Każdy Urząd Pracy po swojemu decyduje, komu, ile i na co da dotację. I co ciekawe - jest to decyzja uznaniowa naczelnika urzędu - nie podlega odwołaniu! A ilość formalności do spełnienia - makabra! Chcąc wziąć dotację, logikę i zdrowy rozsądek należ...
A wszystko to przez brak ujednoliconych przepisów. Każdy Urząd Pracy po swojemu decyduje, komu, ile i na co da dotację. I co ciekawe - jest to decyzja uznaniowa naczelnika urzędu - nie podlega odwołaniu! A ilość formalności do spełnienia - makabra! Chcąc wziąć dotację, logikę i zdrowy rozsądek należy zostawić przed drzwiami urzędu. Opisany tu przypadek to zabezpieczenie dotacji w postaci blokady środków na koncie. A może jeszcze być gwarancja bankowa, weksel albo poręczenie dwóch osób. Ciekawe czemu urząd nie chciał tych właśnie zabezpieczeń...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane