Podobne posty
Komentarze
8Się czyta umowy, a potem ewentualnie je podpisuje, a nie na odwrót... Często niestety tak jest, że Najemca źle prowadzi swój biznes / lokal, i potem winy szuka u zarządcy obiektu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisanie umów w taki sposób i taki wyzysk ludzi to poprostu kure*two.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma to jak wierzyć, komuś co chce nam coś wynająć, że codziennie przychodzi dana liczba osób... w takich przypadkach jak już to wynajmuje się na tydzień osoby do liczenia odwiedzających i dzieli to na pół i dopiero wtedy można kalkulować... Właściciel zawsze będzie zachwalał swoje, żeby zarobić....
Nie ma to jak wierzyć, komuś co chce nam coś wynająć, że codziennie przychodzi dana liczba osób... w takich przypadkach jak już to wynajmuje się na tydzień osoby do liczenia odwiedzających i dzieli to na pół i dopiero wtedy można kalkulować... Właściciel zawsze będzie zachwalał swoje, żeby zarobić. Każdy poważny inwestor powinien na własną rękę sprawdzić czy to co obiecuje druga strona, jest prawdą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Id****w nie sieją , oni sami się rodzą. Nie trzeba być wróżbitą Maciejem , żeby wiedzieć iż biznes w galerii to ciężki temat. Koszty kosmiczne a zarobki w wielu przypadkach kiepskie. Zamiast przejechać się do tej galerii i sprawdzić ilość ludzi , porozmawiać , popytać przed podpisaniem umowy. Woleli...
Id****w nie sieją , oni sami się rodzą. Nie trzeba być wróżbitą Maciejem , żeby wiedzieć iż biznes w galerii to ciężki temat. Koszty kosmiczne a zarobki w wielu przypadkach kiepskie. Zamiast przejechać się do tej galerii i sprawdzić ilość ludzi , porozmawiać , popytać przed podpisaniem umowy. Woleli pójść w ciemno ze swoimi biznesami. Teraz wszystko trzeba sprawdzać dwa razy , bo wszędzie chcą Cię naciągnąć lub oszukać. A teraz jak już się wypisałem , możecie Janusze biznesu mnie minusować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście żal mi tych ludzi ale........... 4 lata temu byłem w Białymstoku i z grupą kolegów weszliśmy do galerii dużej ładnej itd. niestety nie pamiętam jak się nazywała. To był piątek po południu. Stanęliśmy jak wryci! 3 (TRZY!!) osoby pałętały się w zasięgu wzroku, Z nami był łącznie 5 klientów....
Oczywiście żal mi tych ludzi ale........... 4 lata temu byłem w Białymstoku i z grupą kolegów weszliśmy do galerii dużej ładnej itd. niestety nie pamiętam jak się nazywała. To był piątek po południu. Stanęliśmy jak wryci! 3 (TRZY!!) osoby pałętały się w zasięgu wzroku, Z nami był łącznie 5 klientów. Na co dzień mieszkamy w Wawie i widok był co najmniej niespotykany. Zatem pytam: czy tego samego nie widzieli przyszli najemcy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A o jaką walczyli ? Ci mądrzy , doświadczeni przodkowie nie wiedzieli o co walczą ? Nie bywali w bogatych państwach na Zachodzie ? Ałtorytety moralne nie wiedzieli ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zasób słownictwa pani będącej pracownikiem galerii wręcz powala, pustak jakich mało ale cóż jaki pan taki kram.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tego nie rozumiem. Wynajęcie dobrego prawnika kosztuje powiedzmy 2000-3000 zł, który przejrzy umowę pod kątem prawnym i będzie prowadził negocjacje. Poza tym kurna jak się wchodzi do galerii i widzi się że wieje pustką to powinno to otworzyć oczy każdemu, zwłaszcza biznesmenowi. Żal mi tych ludzi...
Ja tego nie rozumiem. Wynajęcie dobrego prawnika kosztuje powiedzmy 2000-3000 zł, który przejrzy umowę pod kątem prawnym i będzie prowadził negocjacje. Poza tym kurna jak się wchodzi do galerii i widzi się że wieje pustką to powinno to otworzyć oczy każdemu, zwłaszcza biznesmenowi. Żal mi tych ludzi ale tak już jest zanim się w coś zainwestuje trzeba bardzo długo się zastanawiać i zabezpieczać inwestycję przez najęcie prawników przed a nie po fakcie i tak jak jedna firma -agencję detektywistyczną aby sprawdziła ile tak naprawdę kudzi wchodzi do galerii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane