Podobne posty
Komentarze
4Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łatwo się mówi.... a taki topielec łapie się wszystkiego i wciąga pod wodę ratującego. Byla taka tragedia gdzies ze do tonacego poplynal ktos i zostal wciagniety, do tamtego kolejny i kolejny i kolejny itd. Ostatecznie utopiło się 9 osób. Jak zaczniesz ratować najpierw przywal w ryj by oszołomić...
Łatwo się mówi.... a taki topielec łapie się wszystkiego i wciąga pod wodę ratującego. Byla taka tragedia gdzies ze do tonacego poplynal ktos i zostal wciagniety, do tamtego kolejny i kolejny i kolejny itd. Ostatecznie utopiło się 9 osób. Jak zaczniesz ratować najpierw przywal w ryj by oszołomić, bo inaczej podzielisz jego los. A najlepiej rzuc linę albo cos pływającego
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ech, i znów klasyczny przykład psychologicznych prawideł na społeczny dowód słuszności. Okropna tragedia.A najgorsze jest to, że każdy oglądał sie na innych, i nie reagował, bo inni nie reagują. A wystarczyłoby, żeby jedna osoba podjęła się pomocy...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej niech się jeden utopi, niż ryzykować życie innych osób. Bilans będzie dodatni. Trochę empatii w życiu! Do ratowania tonących są szkoleni specjaliści i wiedzą, jak się do tego zabrać. I nawet oni bez asekuracji z brzegu nie podejmą akcji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane