Podobne posty
Komentarze
11Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja sie dziwie ze ludzie kupuja i jedza to swinstwo a tanie nie jest. Ja tego nie jem bo mi smierdzi na nieboszczyka. Nie lepiej peto dobrej polskiej kielbasy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrej...Polskiej... huahuahuahua. Pomijając temat jakości wędlin/mięs, wyobrażasz sobie jedzenie ugotowanej lub usmażonej kiełbasy z ukochaną w dzień walentynek? Poza tym nie wiem gdzie tego próbowałeś jak ci wali trupem, no ale cóż... są knajpy i knajpki, są gusta i guściki, ma prawo ci nie smakow...
Dobrej...Polskiej... huahuahuahua. Pomijając temat jakości wędlin/mięs, wyobrażasz sobie jedzenie ugotowanej lub usmażonej kiełbasy z ukochaną w dzień walentynek? Poza tym nie wiem gdzie tego próbowałeś jak ci wali trupem, no ale cóż... są knajpy i knajpki, są gusta i guściki, ma prawo ci nie smakować. Natomiast (tak na marginesie) znam osoby, które mówią "ohyda, ble, obrzydliwe", a jak się pytam "a jadłaś/eś?" nagle słyszę "nie".... to mnie rozpi@rd@la ;d
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam sushi akurat lubię, ale nie dziwi mnie, że niektórych obrzydza surowa ryba i nawet nie chcą spróbować. Ja na przykład za nic nie tknęłabym larw, prażonych pająków i innego ś**ństwa typu filipiński balut (cuchnący embrion kaczki wraz z kośćmi i dziobem na surowo - fuj!). Nie muszę tego próbowa...
Ja tam sushi akurat lubię, ale nie dziwi mnie, że niektórych obrzydza surowa ryba i nawet nie chcą spróbować. Ja na przykład za nic nie tknęłabym larw, prażonych pająków i innego ś**ństwa typu filipiński balut (cuchnący embrion kaczki wraz z kośćmi i dziobem na surowo - fuj!). Nie muszę tego próbować, żeby twierdzić, że to syf.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie porównuj kawałka surowej ryby (która powinna być wysokiej jakości, a jak komuś śmierdzi, tzn że mu wcisnęli starą) do jedzenia stęchłej zamarynowanej kaczki z kośćmi. Piersi z kaczki też jesz i nie stwierdzisz bez spróbowania czy ci smakuje czy nie. Tu ryby w całości nieoprawionej nie dostajesz....
Nie porównuj kawałka surowej ryby (która powinna być wysokiej jakości, a jak komuś śmierdzi, tzn że mu wcisnęli starą) do jedzenia stęchłej zamarynowanej kaczki z kośćmi. Piersi z kaczki też jesz i nie stwierdzisz bez spróbowania czy ci smakuje czy nie. Tu ryby w całości nieoprawionej nie dostajesz... tatar wołowy czy z łososia też się je na surowo i co z tego. Zależy kto co lubi, ale najpierw trzeba spróbować bo to zwyczajne jedzenie. Zresztą, wszystko zależy od tego gdzie kto się wychował - kitajce wpierniczają suszone robale na potęgę, ja bym tego nie zjadł, ale dla nich to żaden problem
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak można gotowe sushi kupować? Nie ma nic lepszego niż zrobione na miejscu w susharni, do tego wino śliwkowe i na deser lichie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obraziłbym się jak by mi ktoś takie go**o na walentynke kupil, serio, lepiej nic nie dawac, albo dac prezent w naturze, niz takie sushi ze sklepu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łłłłłooolooooboooogaaaa ,ale się narobiło.Delikatne się wszystko porobiło jak Francuskie pieski !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Japonii jeden właściciel baru z sushi zamyka go o 13, bo twierdzi że ryba z porannego połowu po tej godzinie jest już nie świeża, a jak widzę te gotowe zestawy z marketu ważne tydzień to dziwię się że ktoś to kupuje
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiocha ze dales sie i kupiles takie go**o. tak to jest jak po taniosci ludzie by chcieli kupowac niewiadomo co
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak zaryzykowal bym czlowku zyjacy w nie wiedzy, to nei ejst data waznosci tlyko po tym okresie producent nie ponosi gwarancji w stosunku do wartosci odzywczych:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane