Podobne posty
Komentarze
7wózek dla 6-latka? Chyba coś Ci się wychowanie dziecka nie udało, jak takie duże w wózku wozisz. Swoją drogą w moich czasach, gdyby koledzy z zerówki zobaczyli, że rodzice wożą mnie w wózku to by mnie wyśmiali. Podobnie jak w takim wieku wyśmiewało się chłopców co robili siusiu nie przez rozporek a...
wózek dla 6-latka? Chyba coś Ci się wychowanie dziecka nie udało, jak takie duże w wózku wozisz. Swoją drogą w moich czasach, gdyby koledzy z zerówki zobaczyli, że rodzice wożą mnie w wózku to by mnie wyśmiali. Podobnie jak w takim wieku wyśmiewało się chłopców co robili siusiu nie przez rozporek a sciągając spodnie do kostek:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wózek snowboard i narty trzeba było zabrać jeszcze sanki leżak i ponton,i zapamiętać ochrona to nie bagażowi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do jazdy busem czy winda to pewnie nie ale ale na snowboardzie to już pewnie za małe , no chyba, że sprzęt był tylko dekoracją
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po kiego hooja tam pojechałeś ? Olej to goowno i za te same o ile nie mniejsze pieniądze jedź do Słowacji, inna mentalność obsługa i na pewno będziecie zadowoleni. Przeżyłem podobną sytuację i już się wyleczyłem ze spędzania wolnego czasu w Polsce.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Próbował być ironiczny, ale jakoś mu nie wyszło. Na tysiące turystów przyjeżdżających w to miejsce, iluś tam będzie mocno niezadowolonych. Ja z Kasprowego mam wspaniałe wspomnienia. Bo ja byłam tam latem, bez dziecka, bez sprzętu narciarskiego ;D i przede wszystkim o własnych siłach weszłam na Kaspr...
Próbował być ironiczny, ale jakoś mu nie wyszło. Na tysiące turystów przyjeżdżających w to miejsce, iluś tam będzie mocno niezadowolonych. Ja z Kasprowego mam wspaniałe wspomnienia. Bo ja byłam tam latem, bez dziecka, bez sprzętu narciarskiego ;D i przede wszystkim o własnych siłach weszłam na Kasprowy. Satysfakcja gwarantowana. Następnym razem proponuję panu wybrać, albo targa dziecko w wózku albo narty. Pan chciał wszystko na raz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie Małgosiu, mógł wziąść jeszcze pół roczne dziecko na Mount Everest i szukać frajera, który weźmie ich za 10 zł do helikoptera i przetransportuje na szczyt.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No cóż, są i tacy, którym nic i nikt nigdy w pełni nie dogodzi ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie ochrona to nie bagażowi.. śmiać mi sie z faceta chce, książę za dyche dymany myślał że wszyscy w koło to służący pfff zdrowy facet a marudzi że musi wózek po schodach wnieść
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedna konkluzja ciśnie się na usta: "jak się biedaku nie ma miedzi, to się w domu na d*pie siedzi". A nie na wyjazdy z partnerką, a później gorzkie żale na forum.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane