Podobne posty
Komentarze
15Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka, że przychodnie są puste a noe przyjmują pacjentów. Byłem o godz 14 to nie mogłem się już zapisać, bo nie. Jak opierd*em kogo trzeba to i zapisali. Jakie było moje zdziwienie? PUSTE KORYTARZE POD GABINETAMI. Te limity są sztuczne!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo możliwe, że było pusto. Z dwóch powodów. 1) Na wizyty trzeba czekać czasami tak długo, że zwyczajnie się o nich zapomina po x miesiącach. 2) Niektórzy ludzie zapisują się i nie przychodzą, bo im się nie chce. Skoro nie oni za to płacą, to co będą "czyjeś" pieniądze szanować? I nie m...
Bardzo możliwe, że było pusto. Z dwóch powodów. 1) Na wizyty trzeba czekać czasami tak długo, że zwyczajnie się o nich zapomina po x miesiącach. 2) Niektórzy ludzie zapisują się i nie przychodzą, bo im się nie chce. Skoro nie oni za to płacą, to co będą "czyjeś" pieniądze szanować? I nie można mieć pretensji do ludzi, tacy już są. Ludzi się nie zmieni, trzeba zmienić system.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeden budowlaniec bo w kasku pięciu inteligentów bo w kapeluszach i jeden z nadzieją że go przyjmą poza kolejnością
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W oczekiwaniu na wizytę u lekarza refundowaną przez NFZ
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kosciotrupy to Polacy ,a ten żywy to uchodzca z ukrainy ,własnie jego kolej na wejscie do specjalisty ,po długim 15minutowym wyczekiwaniu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie po to sie tyle uczyli by teraz ciezko pracowac. Jezeli oplaca sie im robic tak jak robia teraz to w czym problem? W medycynie jak we wszystkim chodzi glownie o pieniadze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koleżanka gadała ostatnio ze swoją znajomą lekarką, która oprócz tego, że robi prywatnie, pracuje także w państwowym szpitalu. Lekarka powiedziała, że pewne badania (nieważne jakie), które prywatnie kosztują 700zł, są tam refundowane... 3 w miesiącu. Tymczasem osób ze wskazaniami do takich badań prz...
Koleżanka gadała ostatnio ze swoją znajomą lekarką, która oprócz tego, że robi prywatnie, pracuje także w państwowym szpitalu. Lekarka powiedziała, że pewne badania (nieważne jakie), które prywatnie kosztują 700zł, są tam refundowane... 3 w miesiącu. Tymczasem osób ze wskazaniami do takich badań przychodzi miesięcznie ok. 30. Babka musi wybierać kogo zapisać, a kto jakoś sobie poradzi (zwykle odrzuca młodych). Przy czym zapisani oczywiście czekają i czekają, bo obsłużyć można tylko 3 w miesiącu. Tak wygląda państwowa służba zdrowia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jest sposob na to zeby calej sluzbie zdrowia pokazac srodkowy palec i zasmiac sie w twarz. Wystarczy dbac o zdrowie, nie chlac, nie palic, trenowac a wtedy tylko nieszczesliwym przypadkiem mozesz sie znalezc u lekarza - a takie sa raz, dwa razy w zyciu. Tylko nikomu sie nie chce, kazdy sie ruinuj...
No jest sposob na to zeby calej sluzbie zdrowia pokazac srodkowy palec i zasmiac sie w twarz. Wystarczy dbac o zdrowie, nie chlac, nie palic, trenowac a wtedy tylko nieszczesliwym przypadkiem mozesz sie znalezc u lekarza - a takie sa raz, dwa razy w zyciu. Tylko nikomu sie nie chce, kazdy sie ruinuje a potem kolejka do doktora po magiczna pigulke ktora uleczy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
misiek jestes bezpieczna?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane