Podobne posty
Komentarze
9Przy dzwonie nie ma co zbierać, a i innym zagraża. Ja jechałem maksymalnie 270km/h, ale samochodem i na torze. W życiu nie zaryzykowałbym życia innych! Przy takich prędkościach mały błąd, ale o olbrzymich konsekwencjach, to tylko kwestia czasu!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też lubię tak posmigac,ale jak sie leci i ma sie dwa pasy gdzie lecąc 300sta i mając przed sobą auto co jest 1000 metrów to tak jak by jechał autem 40 i mijać pachołki co kilka metrów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ktoś by ich nazwał dawcami narządów ,ale przy takiej prędkości to nawet skrawka skóry nie zostanie na przeszczep
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o.O Niezłe umiejętności :) Szacun dla gościa, chociaż prawdą jest, że stwarzał zagrożenie ;/
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja tam zawsze się uśmiecham jak się taki zabije...śmieję się bardziej jak ktoś ich tłumaczy "patrz w lusterka gó**ocykle sa wszędzie"...ja patrzę w lusterka ale jak widzę motocykl 200m za mną albo dalej to nie obstawiam że jedzie 300km/h i za 2s mnie wyminie tylko że jedzie 100 jak wszyscy...
ja tam zawsze się uśmiecham jak się taki zabije...śmieję się bardziej jak ktoś ich tłumaczy "patrz w lusterka gó**ocykle sa wszędzie"...ja patrzę w lusterka ale jak widzę motocykl 200m za mną albo dalej to nie obstawiam że jedzie 300km/h i za 2s mnie wyminie tylko że jedzie 100 jak wszyscy i zmieniam pas. jak się rozmaśli to jednego de**la mniej. mówi się trudno
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane