Podobne posty
Komentarze
11Tego typu jadłospis ustala przysłowiowa Pani Krysia, dietetyk szpitalny powinien spalić się ze wstydu..... I wcale nie chodzi o kaloryczność !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja jestem z wykształcenia dietetykiem i bez ogródek stwierdzam ze to coś (bo jedzeniem tego nazwać nie można) takie posiłki są nastawione na wyniszczanie ludzkiego zdrowia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@vallenty, Twoje pojęcie o kosztach sprzętu, kosztach mediów, utrzymaniu budynku (że tylko o tym wspomnę) są żadne. Nie wypowiadaj się wobec tego o sprawach o których nie masz nawet bladego pojęcia. Operacja usunięcia wyrostka ok. 2,4 tys. Operacyjne złamanie kości udowej 4,5 tys. zł. Tyle płaci NFZ...
@vallenty, Twoje pojęcie o kosztach sprzętu, kosztach mediów, utrzymaniu budynku (że tylko o tym wspomnę) są żadne. Nie wypowiadaj się wobec tego o sprawach o których nie masz nawet bladego pojęcia. Operacja usunięcia wyrostka ok. 2,4 tys. Operacyjne złamanie kości udowej 4,5 tys. zł. Tyle płaci NFZ szpitalowi. Więc te swoje 350- 500 zł wsadź sobie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety ale taka jest prawda, takie też posiłki dostają kobiety w ciąży i po porodzie, które są zmuszane do karmienia piersią. A jak ma się mleko wyprodukować, skoro prawie nic nie jedzą? ŻENADA I WIOCHA DLA POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobieta jest zmuszana do karmienia piersią... Ja p...lę, ku...wa. Człowiek to ssak. I jak każdy ssak ciągnie cyca, to naturalny proces a nie przymus
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zminusowały cię pewnie incele, co tu z wykopu przylazły, dla których ciężarna żona to abstrakcja.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha dla każdego rządu i PO i PiS nic z tym nie zrobił. W więzieniu lepiej karmią niż w szpitalu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W drogich restauracjach jest to samo jedzenie, tylko ketchup rozmazany w cudaczny ślaczek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym szaleństwie jest metoda... organizm chce jak najszybciej opuścić niesprzyjające środowisko... no no, żadne tam terapie i anerykańscy naukowcy... brawo NFZ
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam dziecko. Dziecko mega szczupłe (geny po obojgu rodzicach), wiec pediatra pyta, czym my to dziecko karmimy. I zanim usłyszał odpowiedź, wygłosił nam kazanie, że pod żadnym pozorem nie dawać dziecku margaryny! Warzywa i owoce to mega ważna część diety i te składniki powinny się znaleźć w jadłospis...
Mam dziecko. Dziecko mega szczupłe (geny po obojgu rodzicach), wiec pediatra pyta, czym my to dziecko karmimy. I zanim usłyszał odpowiedź, wygłosił nam kazanie, że pod żadnym pozorem nie dawać dziecku margaryny! Warzywa i owoce to mega ważna część diety i te składniki powinny się znaleźć w jadłospisie każdego dnia. Jakiś rok później dziecko trafiło do szpitala. A tam "dmuchane" pieczywo (skład 50% polepszaczy), margaryna, parówa podobna jak na zdjęciu (wymienna z jakimś "pasztetem" 30% MOM, reszta tłuszcz i skrobia).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieciak był w szpitalu 4 dni. Dostał 12 posiłków. Ani razu nie dostał warzywa ani owocu. Pytam więc lekarza, czy jak będę tak dziecko w domu karmić, to czy to jest wzorcowa dieta, która pomoze dziecku szybciej dojść do zdrowia, to nawet nie odpowiedział, tylko ręką machnął i poszedł.
Dzieciak był w szpitalu 4 dni. Dostał 12 posiłków. Ani razu nie dostał warzywa ani owocu. Pytam więc lekarza, czy jak będę tak dziecko w domu karmić, to czy to jest wzorcowa dieta, która pomoze dziecku szybciej dojść do zdrowia, to nawet nie odpowiedział, tylko ręką machnął i poszedł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do nich nie dociera, że dieta to jest również element leczenia i że odpowiednia dieta pozwala szybciej dojść do zdrowia, bo skądś organizm musi mieć energię i mikroelementy. Taka mortadela, parówa, tłuszcz udający pasztet, to typowe puste kalorie, taka "zapchajgęba". Równie dobrze można wa...
Do nich nie dociera, że dieta to jest również element leczenia i że odpowiednia dieta pozwala szybciej dojść do zdrowia, bo skądś organizm musi mieć energię i mikroelementy. Taka mortadela, parówa, tłuszcz udający pasztet, to typowe puste kalorie, taka "zapchajgęba". Równie dobrze można watę połknąć, wartosc odżywcza taka sama, a żołądek zapchany. Absolutnie nie chodzi o to, aby porcje były jakieś ogromne - ale o to, aby to było takie jedzenie, które na co dzień w gabinetach lekarskich jest zalecane jako wartościowe.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szpital to nie restauracja - zawsze to powtarzam. Wręcz pozostawanie na deficycie kalorycznym przyspiesza proces rekonwalescencji. Skąd służba zdrowia ma mieć hajs niby na wykwintne potrawy jakie zażyczyli by sobie polscy janusze i grażyny?!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane