Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
6Jako budowlaniec, to myślę że by wypadało znać angielski. Jak się w Wielkiej Brytanii dogadasz? :-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Islandia, Szwecja, Norwegia, niektóre rejony Belgii, Danii? Całe rejony południowe lepiej po francusku gadać. Od biedy z niemieckim można sobie dać spokój , bo Niemcy po angielsku trochę gadają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że cieć z budowy nie musi znać nawet języka polskiego to nie dziwi. Ale Minister Spraw Zagranicznych? Powinien biegle co najmniej angielski i francuski.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ochroniarz w ambasadzie, sprzątaczka w hotelu.. muszą ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za bzdury. Budowlaniec, zwłaszcza "wędrowny" musi znać choćby w stopniu podstawowym. Nie zawsze jest koordynator i trzeba sobie poradzić samemu we Francji, Niemczech, Belgii czy krajach skandynawskich. Trzy języki potrzebne choćby w stopniu komunikatywnym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akurat ja jestem kasjerka i wiem, jak bardzo potrzebna jest znajomość języków obcych, bo nie tylko Polacy robią zakupy w naszych sklepach
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta, towar przesuwasz po prostu po kasie, a jak klient nie kuma ceny to możesz mu ją pokazać na wyświetlaczu. Oczywiście wiadomo, znajomość języka nie zaszkodzi w żadnym zawodnie, niemniej już nie przesadzajmy by na kasie w markecie była to niezbędna sprawa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolejny mądry się znalazł, mądry dlatego, bo stoi z boku... usiądź na moim miejscu i popracuj trochę to się przekonasz. ja jestem kasjerką od ośmiu lat i wielokrotnie miałam klientów-obcokrajowców, którzy mieli pytania o towar, o cenę, mieli reklamacje, szukali czegoś na sklepie. niektórzy uparcie p...
kolejny mądry się znalazł, mądry dlatego, bo stoi z boku... usiądź na moim miejscu i popracuj trochę to się przekonasz. ja jestem kasjerką od ośmiu lat i wielokrotnie miałam klientów-obcokrajowców, którzy mieli pytania o towar, o cenę, mieli reklamacje, szukali czegoś na sklepie. niektórzy uparcie przemawiali w swoim własnym języku, ani myśleli o tym, by przejść na angielski i jeszcze oczekiwali że każdy ich język zna (jak pewien pan z Belgii, którego wszystkie kasjerki miały powyżej uszu)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane