Quo vadis Europo?!

Quo vadis Europo?!

przez [Usunięty użytkownik] — 11 lat temu
5

Zglos post

Reklama

Komentarze

5
M
malgolina 👑 Bóg Wiochy
11 lat temu

W takim razie, ze swoim wykształceniem, nie powinna być w ministrem infrastruktury w Polsce tylko w Iranie ;)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Dziennikarzem by mogła być, który się specjalizuje w kulturze Iranu, tłumaczem na pewno mogłaby być. Z pewnością to są dziedziny, w których mogłaby być dobra. Ale o infrastrukturze to ma raczej nikłe pojęcie.

0

Zglos komentarz

M
mlw1488 Czysta Moc
11 lat temu

Ot, demokracja w całej okazałości. Konkurs popularności niczym eurowizja zamiast kompetencji.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Posada Bieńkowskiej jest kwintesencją tego czym jest EU.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Miło, że oceniasz jej pracę zanim jeszcze ją rozpoczęła - na podstawie płci w dodatku. Stanowiska polityczne są przyznawane wg klucza politycznego a nie wg wykształcenia kierunkowego, w tej chwili jednym z elementów układanki jest parytet. Wcześniej panowie sami sobie układali. Widać tęskno Ci do ta...

Miło, że oceniasz jej pracę zanim jeszcze ją rozpoczęła - na podstawie płci w dodatku. Stanowiska polityczne są przyznawane wg klucza politycznego a nie wg wykształcenia kierunkowego, w tej chwili jednym z elementów układanki jest parytet. Wcześniej panowie sami sobie układali. Widać tęskno Ci do tamtych "sprawiedliwych" czasów, kiedy stanowiska obejmowali zawsze kompetentni i wspaniali mężczyźni... Koniec Europy! Koniec świata! Minus oczywiście.

0

Zglos komentarz

M
muslimo75 🎯 Wyjadacz
11 lat temu

Pan Prezes twierdzi ze ona się nie nadaje, a on się nie myli.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Parytet czyli dźwignia miernot bez której nikt nigdy by nie usłyszał.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Wystarczy nam wiedza na temat jej "pracy" w Polsce, czyli paru "śmiesznych" tekstów i pobierania wypłaty.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Nie mam do niej wielkiej sympatii ale jej główną dziedziną zainteresowania jest zarządzanie funduszami unijnymi i być może sprawdzi się na stanowisku wymagającym znajomości unijnej biurokracji i prawa. Na stanowisku ministra rozwoju regionalnego radziła sobie, gorzej z było po połączeniu go z infras...

Nie mam do niej wielkiej sympatii ale jej główną dziedziną zainteresowania jest zarządzanie funduszami unijnymi i być może sprawdzi się na stanowisku wymagającym znajomości unijnej biurokracji i prawa. Na stanowisku ministra rozwoju regionalnego radziła sobie, gorzej z było po połączeniu go z infrastrukturą, tu chyba lepszy był nawet Nowak, dobrze znający specyfikę polskich przetargów, grup interesu, korupcyjnych mechanizmów.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Co do biadolenia o parytetach, to w UE jest mnóstwo innych czynników decydujących i nigdy nie były to tylko kompetencje - jakoś nie widziałam absurdów, że komisarzem został "gorszy kandydat" ale był z właściwej partii, właściwego kraju, właściwej części unii (starej lub nowej) i miał właśc...

Co do biadolenia o parytetach, to w UE jest mnóstwo innych czynników decydujących i nigdy nie były to tylko kompetencje - jakoś nie widziałam absurdów, że komisarzem został "gorszy kandydat" ale był z właściwej partii, właściwego kraju, właściwej części unii (starej lub nowej) i miał właściwe poparcie. Problemem jest to dopiero wtedy gdy jest kobietą i to jeszcze dla kobiety, co dla mnie smutne.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Ja mam na myśli parytet jako mechanizm a nie odnoszę go do konkretnych osób. Akurat dyskryminacji za płeć zarzucić mi nie można.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Parytety zakładają wyrównanie dyskryminacji czyli to, że stanowiskami nie będą obsadzone osoby gorsze, o mniejszych kompetencjach tylko takie które niesłusznie zostały wyeliminowane - stąd wniosek, że nie powinny powodować dyskryminacji ani na poziomie ogólnym ani jednostkowym (lepszy kandydat nie z...

Parytety zakładają wyrównanie dyskryminacji czyli to, że stanowiskami nie będą obsadzone osoby gorsze, o mniejszych kompetencjach tylko takie które niesłusznie zostały wyeliminowane - stąd wniosek, że nie powinny powodować dyskryminacji ani na poziomie ogólnym ani jednostkowym (lepszy kandydat nie zostanie wyeliminowany tylko z powodu bycia mężczyzną). W praktyce różnie to może wyglądać dlatego jestem za ostrożnym kształtowaniem wysokości parytetów, żeby uwzględniały tylko faktyczną dyskryminację i nie były zawyżane sztucznie.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Chodzi zwłaszcza o to, żeby parytety nie przekraczały liczby kobiet kompetentnych w danej dziedzinie (różnie jest) i na stanowiska nie trafiały osoby nie nadające się - bo to by było z krzywdą dla kobiet. Ps. Wiem, że nie dyskryminujesz kobiet i nie jesteś szowinistą ale (jak każdemu - także kobieto...

Chodzi zwłaszcza o to, żeby parytety nie przekraczały liczby kobiet kompetentnych w danej dziedzinie (różnie jest) i na stanowiska nie trafiały osoby nie nadające się - bo to by było z krzywdą dla kobiet. Ps. Wiem, że nie dyskryminujesz kobiet i nie jesteś szowinistą ale (jak każdemu - także kobietom) zdarza Ci się nieświadoma dysykryminacja oparta na stereotypowych założeniach nt kobiet i mężczyzn.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Przeciez plec caly czas jest wazniejsza od kompetencji, nie wazne jakie sa byle by byl mezczyzna. A tu nagle takie nieszczescie, nie dosc ze kobieta to jeszcze blondynka, jeszcze zeby uroda Merkel przypominala a tu ladna czyli glupia.

0

Zglos komentarz