Podobne posty
Komentarze
18Wiochą są niektóre umowy kredytowe. Każdy może przeczytać, ale nie każdy je rozumie i co za tym idzie świadomie podpisuje. Zadaniem firmy, która zawiera umowę powinno być dokładne wyjaśnienie WSZYSTKICH warunków umowy(a nie zawarcie istotnych elementów w umowie drobnym drukiem lub zagmatwanym języki...
Wiochą są niektóre umowy kredytowe. Każdy może przeczytać, ale nie każdy je rozumie i co za tym idzie świadomie podpisuje. Zadaniem firmy, która zawiera umowę powinno być dokładne wyjaśnienie WSZYSTKICH warunków umowy(a nie zawarcie istotnych elementów w umowie drobnym drukiem lub zagmatwanym językiem). Osoba podpisuje taką lewa umowe i staje sie ofiara i nic z tym nie moze zrobic bo taka umowe podpisała. Wina jest tez po stronie firm, ktore takich umow dokladnie nie wyjasniaja, a zadaniem panstwa powinno byc dopilnowanie aby nieuczciwe warunki w umowie byly odpowiednio dotkliwie karane...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedna z takich cudownych firm proponujących chwilówki wzięła się na sposób dośc sprytny. Podpisujesz umowę na miesiąc,wtedy bez odsetek,ok wszystko gra, pożyczasz powiedzmy 300 zł i masz oddać 420 w ciągu miesiąca po wpłaceniu 120 masz się zgłosić,podpisać kolejną i dopiero wtedy możesz wpłacić w ci...
Jedna z takich cudownych firm proponujących chwilówki wzięła się na sposób dośc sprytny. Podpisujesz umowę na miesiąc,wtedy bez odsetek,ok wszystko gra, pożyczasz powiedzmy 300 zł i masz oddać 420 w ciągu miesiąca po wpłaceniu 120 masz się zgłosić,podpisać kolejną i dopiero wtedy możesz wpłacić w ciągu tego miesiąca brakujące 300. Która wygląda zupełnie tak samo jak poprzednia,rózni się tylko datą i kwotą. I tak w kółko,Ty jesteś przekonany,że spłaciłeś,a to guzik prawda,bo wisisz dalej,mija czas odsetki rosną nikt nic nie mówi,aż się nie uzbiera ładna kwota :) Trochę zamotałam sorry :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja kiedyś pracowałem jako windykator i takich biednych Bożenek spotykałem całe mnóstwo. Wszystkie biedne Bożenki płakały do telefonu, że nie mają kasy, bo musiały pochować brata, a na drugi dzień znowu dzwoniłem pod ten sam nr i nagle podnosił słuchawkę brat i twierdził że biedna Bożenka wyszła, a...
a ja kiedyś pracowałem jako windykator i takich biednych Bożenek spotykałem całe mnóstwo. Wszystkie biedne Bożenki płakały do telefonu, że nie mają kasy, bo musiały pochować brata, a na drugi dzień znowu dzwoniłem pod ten sam nr i nagle podnosił słuchawkę brat i twierdził że biedna Bożenka wyszła, a on nie wie gdzie ona jest. Dłużnicy firm pożyczkowych, łongi i sisius- to nie są pieniądze współczesnych ludzi tylko de**li, którzy nie mają pracy, piją wino pod monopolowym i udają, że im się krzywda dzieje bo znowu odcięli prąd w domu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w d... byliście i g... widzieliście! jak sie pożycz to TRZEBA oddać!!! a wtedy na ewno nikt nie będzie miał z nikim problemów!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest złamanie prawa udostępnianie danych osobowych o raz informowanie o zaistniałej sytuacji osoby postronne bez zezwolenia to złamanie prawa i można sprawę założyć o coś takiego !!!!!!!!!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wcale nie muszą być "brednie" bo te lichwiarskie firmy często działają na granicy prawa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie myślą, że jak ktoś jest emerytem, to jest święty. Tymczasem wielu z nich to dobrzy naciągacze, którzy tak potrafią naciągnąć fakty, że łza leci nawet z oka przelatującego obok wróbelka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Firmy pożyczkowe niezła nazwa na lichwiarstwo
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się składa, że informacje o stanie finansowym, w tym o długach, to są dane osobowe. Za takie informacje podawane do wiadomości publicznej babinka może ich pozwać. I WYGRA!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogórek, ogórek, ogórek, Zielony ma garniturek, I czapkę i sandały, Zielony, zielony jest cały.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Był kiedyś reportaż o tym systemie (facet trafił do szpitala i jak wrócił to znalazł swoje zdjęcie na klatce schodowej z informacją o tym że długu nie spłaca) w umowie faktycznie był taki zapis że jesli się spóźni z ratą to mają prawo tak zrobić. reporterzy znaleźli opis czegoś takiego w "Rejes...
Był kiedyś reportaż o tym systemie (facet trafił do szpitala i jak wrócił to znalazł swoje zdjęcie na klatce schodowej z informacją o tym że długu nie spłaca) w umowie faktycznie był taki zapis że jesli się spóźni z ratą to mają prawo tak zrobić. reporterzy znaleźli opis czegoś takiego w "Rejestrze klauzur niedozwolonych". czyli możesz świadomie podpisać że się na to zgadzasz a i tak oni nie mogą tego zrobić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak ktoś się wiąże z tzw. nieznaną firmą krzak. Gdyby skorzystała z usług kogoś ogarniętego nie miałaby takich szopek. Swoją drogą mogę się założyć że pani Bożenka też nie jest bez winy- jak się pożycza od banku to trzeba wiedzieć że po za pożyczoną kwotą płaci się też prowizję!
Tak to jest jak ktoś się wiąże z tzw. nieznaną firmą krzak. Gdyby skorzystała z usług kogoś ogarniętego nie miałaby takich szopek. Swoją drogą mogę się założyć że pani Bożenka też nie jest bez winy- jak się pożycza od banku to trzeba wiedzieć że po za pożyczoną kwotą płaci się też prowizję!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech oddaje kase a nie zaslania sie wiekiem, bardzo dobre te kartki na klatkach :) dzialaja jak widac
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakbym nie znał dłużników to bym uwierzył w te brednie. Pani Bożenka wiedziała jak pożyczyć, ale pewnie zapomniała jak się oddaje pieniądze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pani Bożenka pewnie pożyczyła 200 zł, a każą oddać jej 200 tysięcy, których w umowie pewnie nie było. Jak już poznałeś dłużników, to teraz czas poznać lichwiarzy nabierających ludzi. Bo za mało jeszcze wiesz na ten tematy, aby się wypowiadać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego państwo ma chronić? Podpisując umowę możesz przeczytać co na niej pisze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lukow, a wiesz, jak wyglądają takie umowy? Podpisujesz, że spłacasz z oprocentowaniem pięć procent, gdzie po dwóch miesiącach nagle oprocentowanie wzrasta na 30%.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co? Przed każdą klatką ma stać gliniarz i pilnować by lichwiarz kartki nie przykleił? Bo nie bardzo rozumiem na czym taka ochrona ma polegać...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane