Podobne posty
Komentarze
6Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ja też jestem na szczycie bezczelności, jak widziałem ten filmik pierwszy raz to moja reakcja była niemalże identyczna jak prowadzącego ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jego wina, nie mógł się powstrzymać. To był jego ostatni program, teraz pracuje dla radia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie był to jego ostatni program, wręcz przeciwnie, zyskał po nim niemało rozgłosu. To fragment starego programu satyrycznego w holenderskiej telewizji. Wszyscy w studio wraz z prowadzącym i gośćmi to aktorzy, a cała sytuacja to najzwyczajniej zaaranżowany skecz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poje...bani jestesciee to byl rumuński program cos jak rozmowy w toku a to byli autentyczni chorzy po operacjach strun glosowych zaatakowanych nowotworem. Po tym incydencie zakonczyli emisje a prowadzacy zatrudnil sie w radiu. Jest calosc na youtube
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie był żaden rumuński program. Zanim zarzucisz komuś że jest poyebany, sam sprawdź u źródła. To fragment skeczu "Boemerang" w satyrycznym programie "In de gloria". Prowadzący to Erik Hartman grany przez holenderskiego komika Toma Van Dycka. Główny bohater opowiada o tym jak s...
To nie był żaden rumuński program. Zanim zarzucisz komuś że jest poyebany, sam sprawdź u źródła. To fragment skeczu "Boemerang" w satyrycznym programie "In de gloria". Prowadzący to Erik Hartman grany przez holenderskiego komika Toma Van Dycka. Główny bohater opowiada o tym jak stracił pracę i znalazł się w radio. Valere to tak naprawdę Lucas Van Den Eynde a Marijke grała An Miller. Internet to dz***a, łatwo dać się oszukać, pamiętajcie o tym na przyszłośc.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane