Podobne posty
Komentarze
6Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W życiu nie czytałem takiej głupoty. Mieszkam na wsi od urodzenia, moja mama od zawsze myje brudne jajka i nie przypominam sobie, żeby którekolwiek się zepsuło z tego powodu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Darkwoolf, to twoi rodzice tworzą taki bardzo nowoczesny związek?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chodzi o zabezpieczenie przed drobnoustrojami, a nie zepsuciem. a jajka pewnie i tak chowasz zaraz po umyciu do lodówki, co w pewnej części zastępuje powłokę ochronną zmytą w trakcie mycia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jajka w Europie myje się dopiero przed użyciem. Umycie jajek pozbawia wierzchniej warstwy ochronnej. Dzięki temu, że jajka nie są myte, mogą być użyte jako surowe po ich wyparzeniu tuż przed użyciem, oraz nie muszą być przechowywane w warunkach chłodniczych. Producentom i sprzedawcom nie wolno myć j...
jajka w Europie myje się dopiero przed użyciem. Umycie jajek pozbawia wierzchniej warstwy ochronnej. Dzięki temu, że jajka nie są myte, mogą być użyte jako surowe po ich wyparzeniu tuż przed użyciem, oraz nie muszą być przechowywane w warunkach chłodniczych. Producentom i sprzedawcom nie wolno myć jaj przed sprzedażą. W USA jest dokładnie odwrotnie (w każdym razie w niektórych stanach) - jajka muszą być umyte i przechowywane w warunkach chłodniczych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli jajko pochodzi z opakowania, na którym leży, jak najbardziej oznaczenie powinno się znaleźć na jajku. 2 oznacza chów ściółkowy. Nie wiem skąd wzięło się zabrudzenie, ale wiochy tu nie widzę, oznaczenie jest prawidłowe. Nie ma go tylko gdy sami mamy kury, albo kupujemy bezpośrednio od gospodarz...
Jeśli jajko pochodzi z opakowania, na którym leży, jak najbardziej oznaczenie powinno się znaleźć na jajku. 2 oznacza chów ściółkowy. Nie wiem skąd wzięło się zabrudzenie, ale wiochy tu nie widzę, oznaczenie jest prawidłowe. Nie ma go tylko gdy sami mamy kury, albo kupujemy bezpośrednio od gospodarza. A kleks może znalazł się po "opieczętowaniu" jajka ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. To nie pieczątka tylko nadruk z atramentówki która pluje tuszem na odległość, więc jest spora szansa że się trafiło, trzeba tylko zobaczyć co jest pod tą kupą - czy druk, czy czysta skorupka... 2. zakaz mycia jaj ma zmusić hodowców do zachowania większej higieny w kurnikach...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane