Reklama

Komentarze

4
K
kermitttt 🏆 Master
11 lat temu

zastanawiał mnie zawsze pomysł wystawienia śm***i na korytarz. Nie chcę wąchać, więc niech wszyscy wąchają?!

0

Zglos komentarz

M
malgolina 👑 Bóg Wiochy
11 lat temu

Nie, raczej: teraz nie chce mi się wynosić do śmietnika, wyniosę przy okazji, kiedy będę wychodził z domu ;)

0

Zglos komentarz

M
malgolina 👑 Bóg Wiochy
11 lat temu

Oprócz tego również to: teraz nie chce mi się wynosić do śmietnika, wyniosę przy okazji, kiedy będę wychodził z domu ;)

0

Zglos komentarz

T
tlenowygonzo Czysta Moc
11 lat temu

To postaw je przy drzwiach, ale po drugiej stronie, od wewnątrz.

0

Zglos komentarz

Z
zoltanka ⚔️ Jedi
11 lat temu

Jak mi sie nie chce wynosic to spawiam pod drzwami,ale w srodku mieszkania. jak mieszkalam w Polsce to sasiadka moja wiecznie miala wory pod drzwiami poustawiane,mieli 3 dzieci,ktore co kilka minut z chaty wychodzily,ale zaden smieci nie wynosil. Staly i kisly.

0

Zglos komentarz

T
tlenowygonzo Czysta Moc
11 lat temu

Najlepsze są buraki, które podłapią jakieś markowe opakowanie np. po telewizorze albo torebkę dajmy na to "Triumph", zapełnią ją obierkami ziemniaków, ktore przywieźli od mamy i trzymają to na klatce tydzień, żeby wszyscy widzieli jakie grube topy tam mieszkają;)

0

Zglos komentarz

H
hagen24 👑 Bóg Wiochy
11 lat temu

Jak mieszkałem w bloku też na piętrze miałem takiego buraka co wystawiał śm***i na korytarz. I jeszcze buty były przed drzwiami poustawiane jakby nie miał na nie miejsca w środku.

0

Zglos komentarz

A
artarus 👑 Bóg Wiochy
11 lat temu

To wysyp mu śm***i na wycieraczkę a buty wywal do śmietnika.....Korytarz jest częścią wspólną , czyli wszystkich lokatorów

0

Zglos komentarz

H
hagen24 👑 Bóg Wiochy
11 lat temu

Jak widać na zdjęciu niektórzy mają zbyt ciasne mózgi i nie mieści im się w nich to że takie miejsca jak korytarz, piwnica lub ten kawałek chodnika/trawnika przed klatką to wspólne dobro i robią tam chlew. Na szczęście już tam nie mieszkam. Teraz do najbliższego sąsiada mam około 500 metrów i taka o...

Jak widać na zdjęciu niektórzy mają zbyt ciasne mózgi i nie mieści im się w nich to że takie miejsca jak korytarz, piwnica lub ten kawałek chodnika/trawnika przed klatką to wspólne dobro i robią tam chlew. Na szczęście już tam nie mieszkam. Teraz do najbliższego sąsiada mam około 500 metrów i taka odległość mi bardzo odpowiada :)

0

Zglos komentarz

C
chaffinch 🏹 Łowca
11 lat temu

Warszawa - Tarchomin i tzw. nowi warszawianie. Tam na klatkach schodowych stoją też buty, bo do sieni w butach się nie lezie.

0

Zglos komentarz