Podobne posty
Komentarze
14Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fred Flinston płakał,jak sprzedawał,raz na trzy księżyce wyjeżdżał nim z jaskini na spotkanie klubu wodnych bawołów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
samochód pewnie używany w terenie, ciekawa alternatywa za zderzak metalowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest "orczyk" Panie kolego. Do tego się wiąże pasy przymocowane z drugiej strony do "chomąta". I wioo....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiochy bardzo tu nie widzę. Auto widać swoje przeszło, pewnie używany w terenie, zgodnie z przeznaczeniem zresztą, jako roboczy osiołek, więc nie bardzo jest sens wydawać w cholerę kasy na nowy zderzak, tym bardziej, że ten najpewniej spełnia swoją rolę nawet lepiej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na salony pewnie nim nie jeździ ale jeśli używa go do pracy w terenie to nie widzę wiochy. za to widzę racjonalne podejście do życia..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za 30 lat Cambridge to to opatentuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dosłownie jakbym rok temu wszedł na wiochę, to samo:/
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może być odrobinkę niebezpieczny. Zderzak ma pochłaniać energie, a nie taranować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane