Podobne posty
Komentarze
3Może i przez ZUS, ale to akurat prawda. Bez kolejnych celów w życiu człowiek obumiera od środka. Widać to po ludziach, którzy stracili bliską osobę. Osoby w sile wieku mogą sobie z tym poradzić - zajmują się pracą i ewentualnie dziećmi. Osoby starsze, które odchowały dzieci i wnuki, tracą jakikolwie...
Może i przez ZUS, ale to akurat prawda. Bez kolejnych celów w życiu człowiek obumiera od środka. Widać to po ludziach, którzy stracili bliską osobę. Osoby w sile wieku mogą sobie z tym poradzić - zajmują się pracą i ewentualnie dziećmi. Osoby starsze, które odchowały dzieci i wnuki, tracą jakikolwiek cel.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeżeli ktoś na co dzień żyje tak że praca jest dla niego jedynym celem to jak dla mnie jest żywym trupem, mój dziadek w wieku 60 lat zmarł na raka płuc, od 3 lat był na emeryturze, miał swoją kochaną żonę, swoją działkę i plan objechania Europy. Choroby nabawił się w pracy (farby, lakiery i inne c...
jeżeli ktoś na co dzień żyje tak że praca jest dla niego jedynym celem to jak dla mnie jest żywym trupem, mój dziadek w wieku 60 lat zmarł na raka płuc, od 3 lat był na emeryturze, miał swoją kochaną żonę, swoją działkę i plan objechania Europy. Choroby nabawił się w pracy (farby, lakiery i inne chemikalia na stoczni) gdyby dłużej pracował szybciej by zmarł, ku radości Zakładu Ustylizacji Szmalu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A moze z tym, ze jesli czlowiek szedl przedwczesnie na emeryture, to dlatego, ze mial ku temu zdrowotne podstawy, ktore moglyby tlumaczyc dlaczego zmarl wczesniej niz jego cieszacy sie zdrowiem i zdolni do pracy rowiesnicy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
natomiast niezależni eksperci dowodzą, że jakakolwiek umieralność pomiędzy 55a65 rokiem życia wynika z działalności ZUSowych szwadronów śmierci..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane