Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
10Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko dlaczego ma to być fundowane z moich podatków? Jak już chcą coś fundować to niech obiady w szkole będą darmo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kosciół nie poparł w wyborach to teraz w dupcię wchodzą
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie podręczniki powinny być sponsorowane przez Watykan, a nie z podatków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podręczniki? Do nauki religii? a na cholerę komu podręcznik do religii? a co to katechetka nie ma odpowiedniej wiedzy? to należny ja wywalić na zbity ryj! a nie kazać kupować podręczniki... Do nauki religii wystarczy ogarnięty katecheta a nie jakieś niedorozwinięte nie wiadomo co, zeszyt i długopis...
podręczniki? Do nauki religii? a na cholerę komu podręcznik do religii? a co to katechetka nie ma odpowiedniej wiedzy? to należny ja wywalić na zbity ryj! a nie kazać kupować podręczniki... Do nauki religii wystarczy ogarnięty katecheta a nie jakieś niedorozwinięte nie wiadomo co, zeszyt i długopis
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie odświeżyłam strony i niemal dokładnie to napisałam, w 100% się zgadzam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co w ogóle podręczniki do religii? Czego niby dziecko ma się z nich nauczyć? Jak rodzice religijni to w domu jest biblia, mogą poczytać dziecku i wytłumaczyć tajniki swojej religii. Szkoła to miejsce edukacji. Jak już jest religia to po co zaśmiecać dziecku głowę i ciężki plecak kolejną książką...
A po co w ogóle podręczniki do religii? Czego niby dziecko ma się z nich nauczyć? Jak rodzice religijni to w domu jest biblia, mogą poczytać dziecku i wytłumaczyć tajniki swojej religii. Szkoła to miejsce edukacji. Jak już jest religia to po co zaśmiecać dziecku głowę i ciężki plecak kolejną książką. Niech sobie katecheta kupi ten podręcznik i dzieciom wyłoży w zrozumiały sposób.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Podręcznik do nauki religii", to ciekawe, bo zawsze myślałem,że religia to nie nauka, tylko wiara.Innymi słowy podręcznik do wierzenia.Ale też jestem za darmowym podręcznikiem do wiary.Po warunkiem,że zapłaci episkopat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten znowu z tymi obiadami. Mam nadzieję że choć aby twojemu trutniowi nie brakuje strawy dla ciała. Gorzej chyba z pokarmem duchowym...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nazywanie czyjegokolwiek dziecka trutniem tylko dlatego, że się z nim nie zgadzasz czy nawet żywisz głęboką urazę świadczy o jakości Twoich pokarmów duchowych. Szkoła to miejsce rozwijania intelektu a nie duchowości, zwłaszcza że wiedza biblijna jest sprzeczna z tą z innych zajęć. Jeśli rodzice nie...
Nazywanie czyjegokolwiek dziecka trutniem tylko dlatego, że się z nim nie zgadzasz czy nawet żywisz głęboką urazę świadczy o jakości Twoich pokarmów duchowych. Szkoła to miejsce rozwijania intelektu a nie duchowości, zwłaszcza że wiedza biblijna jest sprzeczna z tą z innych zajęć. Jeśli rodzice nie potrafią wprowadzić dziecko w swoją religię (co samo w sobie jest żenujące) i chcą żeby zastępowała ich w tym szkoła to nie z kieszeni wszystkich tylko kościoła, który biedy nie cierpi a na uwadze powinien mieć nie własne bogactwo tylko duchowość wiernych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziękuje dagmiku :) Wielki katolik przepełniony miłością do bliźniego Unraceable nazywał moje dziecko bę***tem i to było znacznie gorsze niż truteń.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dagmik, kręcisz mnie :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Juruś, a kto pierwszy użył słowa: truteń? Bo widziałam Twój komentarz "...omenko w szkole mojego trutnia..." ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, nie ma za co. Free, wzajemnie ;) Malgo, co innego nazwać pieszczotliwie swoje dziecko a co innego gdy obca osoba wykorzystuje to w kontekście negatywnym. Sugerowanie, że dziecku brakuje obiadów i "pokarmu duchowego" jest negatywne. Zdarza mi się powiedzieć do bliskiej osoby Ty głupt...
Jurek, nie ma za co. Free, wzajemnie ;) Malgo, co innego nazwać pieszczotliwie swoje dziecko a co innego gdy obca osoba wykorzystuje to w kontekście negatywnym. Sugerowanie, że dziecku brakuje obiadów i "pokarmu duchowego" jest negatywne. Zdarza mi się powiedzieć do bliskiej osoby Ty głuptasie czy "gupku" jak rozleje zupę ale nie znaczy to, że inni też mogą to robić. Zareagowałam bo już wcześniej zauważyłam jeżdżenie po cudzych dzieciach i prywacie tu na forum a to wyjątkowo słabe jest.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu i dlatego nie mam do Rafała o to pretensji, chodź ja bym o jego potomstwie tak nie napisał.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Halooo, podkreślam iż widziałem jak sam Jarek nazwał swoją latorośl trutniem, więc ja tylko powtórzyłem. Zejdź więc ze mnie dagmik, ja jedynie przepisuję słowa Jarka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak pisałam, moim zdaniem rodzic może żartobliwie/pieszczotliwie coś powiedzieć ale nie znaczy to, że osoba postronna może mówić to samo w negatywnym kontekście. O wiele gorsze rzeczy tu widziałam pod adresem cudzych dzieci i może nic bym nie odpisała gdybym nie miała już dosyć tego typu prywatn...
Tak jak pisałam, moim zdaniem rodzic może żartobliwie/pieszczotliwie coś powiedzieć ale nie znaczy to, że osoba postronna może mówić to samo w negatywnym kontekście. O wiele gorsze rzeczy tu widziałam pod adresem cudzych dzieci i może nic bym nie odpisała gdybym nie miała już dosyć tego typu prywatnych wojenek i nie kontrastowało mi to tak z prawieniem morałów o "pokarmie duchowym".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie napisałem tego w negatywnym kontekście, tylko wyraziłem powątpiewanie w pewnej kwestii. Drzewo można poznać po owocach, nie znam owocu tego drzewa ale sądząc po samym drzewie mam pewien zarys owocu w wyobraźni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wydaje mi się że jedyną księgą dla przekazywania wiary dla Katolików jest biblia, która zapewne znajduje się w każdym Katolickim domu. Religia w szkołach też jest zbędna, przecież w każdą niedziele czyli dzień święty który należy święcić ( a nie łazić po marketach), wszyscy Katolicy udają się do swo...
Wydaje mi się że jedyną księgą dla przekazywania wiary dla Katolików jest biblia, która zapewne znajduje się w każdym Katolickim domu. Religia w szkołach też jest zbędna, przecież w każdą niedziele czyli dzień święty który należy święcić ( a nie łazić po marketach), wszyscy Katolicy udają się do swoich świątyń. Tam w ogromnym skupieniu modlą się i łączą duchowo ze SWOIM stwórcą, cóż więc stoi na przeszkodzie aby to rodzice w domu przekazywali SWOJĄ wiarę,SWOIM dzieciom. Dlaczego Kościół nie może być finansowany z dobrowolnie płaconych składek zamiast z podatków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro w Polsce mieszka tylu Katolików to składki zapewne wystarczyły by na utrzymanie dotychczasowego poziomu życia dla kapłanów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane