Podobne posty
Komentarze
6We wtorek wolontariusze fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt dostali sygnał, że w dzielnicy Bazylianówka na trawniku leży cierpiący kot. Był ciężko ranny. Oprawca wydał na kota wyrok. Chciał zabić zwierzę mocnym uderzeniem tępym narzędziem w głowę, a następnie spalić. Zwierzęciu udało się uciec....
We wtorek wolontariusze fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt dostali sygnał, że w dzielnicy Bazylianówka na trawniku leży cierpiący kot. Był ciężko ranny. Oprawca wydał na kota wyrok. Chciał zabić zwierzę mocnym uderzeniem tępym narzędziem w głowę, a następnie spalić. Zwierzęciu udało się uciec. Teraz przebywa pod opieką weterynarzy w klinice. - Pierwszego dnia kot był tak obolały, że udało się tylko zrobić mu podstawowe badania. Zwierzę jest dalej diagnozowane. Wiadomo już, że kot był nie tylko uderzony w głowę i podpalony, ale też postrzelony w głowę – relacjonuje Marta Wło
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie lubię kotów,ale jakim trzeba być upodleńcem żeby takie coś zrobić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZWYROL najgorszej klasy! Dla takich powinny być kary fizyczne a nie wakacje w pierdlu czy śmieszne grzywny! WIĘKSZEJ wiochy nie ma niż znęcanie się nad zwierzętami. Czasem nie wierzę, że można być takim potworem. Może w końcu czas ujawniać dane takich oprychów?!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak tak każdy lajk to 1zł a udostępnienie 2zł potrzebujemy 100 000zł
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane