Reklama

Komentarze

5
M
markopolo4747 🌟 Padawan
12 lat temu

autor ma problemy z określeniem płci?

0

Zglos komentarz

K
korzeniki 🎖️ Snajper
12 lat temu

Ja bym rozerwał worek i przepakował śm***i do wózka

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

A nie prościej wynieść do śmietnika schodząc na dół? Mniej pracy i dobry uczynek zaliczony.

0

Zglos komentarz

K
KoniuKonecki 🏹 Łowca
12 lat temu

Takie widoki to ja coraz częściej widze w blokach ... a ciekawe jest to to, że zawsze obok stoi wózek ... jak na tej fotce !!!! :-O O co tu biega ? Lenistwo tych mamusiek czy co ???

0

Zglos komentarz

Z
zubrin 🎖️ Snajper
12 lat temu

raczej szykuje wszystko do wyjścia, nie zostawi dziecka samego żeby polecieć wynieść smieci, więc poukłada przy wózku unierze dziecko i wyniesie w drodze na spacer. Gdzie tu wiocha dzieci nie macie? :/

0

Zglos komentarz

O
ollalla 🏹 Łowca
12 lat temu

popieram komentarz powyżej , ja mam małe dziecko i tak własnie szykuje sie do wyjscia

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

"Zawsze obok stoi wózek" I sam sobie odpowiedziałeś. ktoś kto nie ma dzieci, ze śm***iami zejdzie. Jeśli masz raczkującego po domu malucha, nie ma kiedy z toalety skorzystać, bo musisz siedzieć na kiblu przy otwartych drzwiach i patrzeć co maluch robi, a co dopiero wynosić śm***i. LUDZIE...

"Zawsze obok stoi wózek" I sam sobie odpowiedziałeś. ktoś kto nie ma dzieci, ze śm***iami zejdzie. Jeśli masz raczkującego po domu malucha, nie ma kiedy z toalety skorzystać, bo musisz siedzieć na kiblu przy otwartych drzwiach i patrzeć co maluch robi, a co dopiero wynosić śm***i. LUDZIE MYŚLCIE. Nikt wam na złość śm***i nie wystawia za drzwi.

0

Zglos komentarz

Y
yooo1 🏹 Łowca
12 lat temu

szykuje? głupota. u mnie tak na klatce wózek stoi bo wiedzą że sąsiad nie ukradnie a śm***i i dwa dni potrafiły leżeć.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
11 lat temu

Kto nie ma raczkującego dziecka, ten nie zrozumie. Żona w pracy, ja na urlopie z dzieckiem. Kubeł pełny, więc worek zawiązuję. Stawiam w przedpokoju przy drzwiach i co?? Wyniesiesz i zostawisz "na chwilę" dziecko samo?? Nie ma szans. Stoi przy drzwiach, to maluch rozerwie torbę i ś...

Kto nie ma raczkującego dziecka, ten nie zrozumie. Żona w pracy, ja na urlopie z dzieckiem. Kubeł pełny, więc worek zawiązuję. Stawiam w przedpokoju przy drzwiach i co?? Wyniesiesz i zostawisz "na chwilę" dziecko samo?? Nie ma szans. Stoi przy drzwiach, to maluch rozerwie torbę i śm***i bierze do buzi. Więc wystawiam za drzwi i po powrocie żony z pracy wynoszę. Zdarzyło mi się zapomnieć i wyrzucać na drugi dzień. A jak Ci tak przeszkadzają, to zabierz wychodząc i po problemie. Zrobisz dobry uczynek przynajmniej.

0

Zglos komentarz