Podobne posty
Komentarze
25100 procent popieram. Uwielbiam psy ale pies ma swoje miejsce i na pewno nie jest to sklep. Tymczasem damulki ze swoimi imitacjami psów typu York i Chihuahua myślą,że jak wezmą je na ręce to im wszystko wolno. Się kiedyś wkurzę to wezmę mojego Kaukaza i też pójdę do bistro w Tesco
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko weź go na ręce, albo włóż do torby dla psów, wtedy może Cię z nim nie wygonią ;D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jacp No czytałem te pytanie nr.25 , a ty czytałeś !? Jest napisane że właściciel sklepu może narzucić klientom własne warunki (przykładowo: zakaz wprowadzania czy wnoszenia psa do obiektu, czy też zakaz wchodzenia z lodami do sklepu . No i gdzie tu nakaz sanepidu powiedz mi !?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W treści Ustawy.Przeczytaj ze zrozumieniem całość. Czy sklep jest przystosowany do wprowadzania psów? Czy jakikolwiek spożywczy ma papier że jest przystosowany? Dlatego aby spełnić warunki sanitarne, psów wprowadzać nie wolno.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwaga metiu6 i inni proszę nie jarać się bełkotem pana rzecznika sanepidu, tylko wygooglać "sanepid najczęściej zadawane pytania" pytanie 25. Jest to oficjalna strona sanepidu. Przypominam że każdy człowiek ma prawo wejść do sklepu. Pies, tylko przewodnik osoby niewidzącej, lub na służbie....
Uwaga metiu6 i inni proszę nie jarać się bełkotem pana rzecznika sanepidu, tylko wygooglać "sanepid najczęściej zadawane pytania" pytanie 25. Jest to oficjalna strona sanepidu. Przypominam że każdy człowiek ma prawo wejść do sklepu. Pies, tylko przewodnik osoby niewidzącej, lub na służbie. Dla wiadomości sklepikarzy, kartka powinna być podpisana nr ustawy i rozporządzenia aby miała moc prawną, tak to wygląda jak samowola ekspedientki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jacp Piszesz co zrobić z obszczanym regałem przez psa , a co zrobić jak klientka wali kloca w sklepie , gość szcza na regał a inny wali pawia po regałach( Pełno takich filmów na you tube ) to ci nie przeszkadza !? Wiesz każdy dobrze ułożony pies nie zrobi tego w pomieszczeniu , i każdy wychowany czł...
jacp Piszesz co zrobić z obszczanym regałem przez psa , a co zrobić jak klientka wali kloca w sklepie , gość szcza na regał a inny wali pawia po regałach( Pełno takich filmów na you tube ) to ci nie przeszkadza !? Wiesz każdy dobrze ułożony pies nie zrobi tego w pomieszczeniu , i każdy wychowany człowiek nie zrobi takich rzeczy o których piszę wyżej !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jacp Także nie zwalaj to na sanepid bo sanepid nic do tego nie ma nie wprowadzaj ludzi w błąd że nie można wprowadzać psa do restauracji bo można tak jak pisze w artykule to u nas tak się utarło że właściciel lokalu ma takie swoje widzi mi się !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tych co tak się podniecają że to sanepid zabrania wchodzenia z psem do sklepu to niech trochę poczytają na ten temat , niech sobie wpiszą w wyszukiwarkę "Rozmowa: Co ma sanepid do psa w restauracji ~ Podróże z psem "
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś pracowałem w ochronie na sklepie jakiś rok i pamiętam właśnie taką sytuacje :) Pewna paniusia ( blondynka - przypadek? ) chciała wejść z psem na rękach, jak jej zwróciłem uwagę że nie może to stwierdziła że na rekach go ma a to już wolno... a potem coraz bardziej się bulwersowała itp... aż m...
kiedyś pracowałem w ochronie na sklepie jakiś rok i pamiętam właśnie taką sytuacje :) Pewna paniusia ( blondynka - przypadek? ) chciała wejść z psem na rękach, jak jej zwróciłem uwagę że nie może to stwierdziła że na rekach go ma a to już wolno... a potem coraz bardziej się bulwersowała itp... aż miałem ochotę ją pierdzielnąć...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prowadzę kilka małych osiedlowych sklepików.Ludzie na większe zakupy jadą do marketu i nie biorą psa ale po zakupy pierwszego kontaktu schodząc z psem na kupkę, wskoczą do mnie po bułeczki czy fajki. Porobiłem przed sklepami takie barierki żeby mogli sobie przywiązać pupila żeby poczekał pod sklepe...
prowadzę kilka małych osiedlowych sklepików.Ludzie na większe zakupy jadą do marketu i nie biorą psa ale po zakupy pierwszego kontaktu schodząc z psem na kupkę, wskoczą do mnie po bułeczki czy fajki. Porobiłem przed sklepami takie barierki żeby mogli sobie przywiązać pupila żeby poczekał pod sklepem. Szkoda tylko że pod koniec dnia mam pod sklepami ze sto gówien bez właściciela:) co do obszczanych regałów to nie wiem ale pod sklepami(oczywiście nie moimi) często stoją kosze po pieczywie i czekają na piekarza, te to są dopiero obszczane. Mam nadzieje że w piekarni je dokładnie myją.Wydaje mi s
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...bo jest. I każdy powinien to wiedzieć, trochę kultury. Poza tym w pełni zgadzam się z jacp, ludzie jakoś tak yorka jak psa nie traktują, no ale z kotem się do sklepu nie chodzi. Ja za swoim nie chodzę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co komu mały piesek szkodzi? i to jeszcze wnoszony na rękach lepiej by nakleili zakaz wprowadzania rozbieganych bachorów które tylko wszystko rozwalają i tłuczą
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam też byłeś rozbiegany bachor! Jestem ciekaw co Twoja matka robiła z tobą jak za PRL musiała w kolejce po mięso stać?! No chyba, że jesteś gimbus i Cię rodzice w samochodzie w foteliku latem zostawiali.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak pójdę do sklepu ze szczurem? Co komu mały szczur przeszkadza? Albo z koniem? Przecież to takie piękne zwierzątko! Zwierząt nie wolno wprowadzać do sklepów, tak samo jak należy sprzątać po swoim pupilu gó**o czy chodzić z nim na smyczy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a od kiedy sarny jedzą mięso? haha,a za czasów PRLu to owszem stała w kolejce ale do paśnika
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sarna w avatarze masz jelenia, a nie sarnę. Pewne lwa z tygrysem też mylisz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W całym cywilizowanym świecie, cywil ( nie mylić z psem Cywilem) prowadząc, niosąc, ciągnąc zwierzę ma ograniczony dostęp do szpitali, sklepów, urzędów itp.Jedyny wyjątek to osoba niewidoma z psem przewodnikiem. U nas wzrok ludzie mają wybiórczy dlatego info na pół drzwi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sarna, po komentarzu widać, że jak był polski, to latałaś/latałeś po sklepie i wszystko tłuczałaś. Nie rozmnażaj się.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu raczej nie chodzi o zarazki i "żyjątka" tylko o odchody i szczanie dla zaznaczenia rewiru. lubie psy, ale w spożywczaku nie chciałbym ich widzieć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko. Małe pieski są zajadłe, a trzymane na rękach, pyski mają na wysokości twarzy dzieci czy kobiet. Czy wszystkie mają kagańce? Idąc ulicą Ty widzisz psa on Ciebie, nie ma zaskoczenia, stojąc np. w kolejce można zostać ugryzionym a co najmniej wystraszonym. I co powie taka osoba: Jaki ładny p...
Nie tylko. Małe pieski są zajadłe, a trzymane na rękach, pyski mają na wysokości twarzy dzieci czy kobiet. Czy wszystkie mają kagańce? Idąc ulicą Ty widzisz psa on Ciebie, nie ma zaskoczenia, stojąc np. w kolejce można zostać ugryzionym a co najmniej wystraszonym. I co powie taka osoba: Jaki ładny piesek. czy: Co robi w tym ob****ym sklepie ten jeb*ny pies ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Macie pojęcie o czym Wy mówicie, i jak to wygląda z punktu widzenia sprzedawcy? 1) To nie sprzedawca wymyśla że psy, koty i inne kozy nie wolno wprowadzać do np:baru, sklepu. Jak ktoś chce to jazda do kozoje*ców. 2) Włazi baba z psem, a za nią baba z sanepidu i 1:0 dla sanepidu.(czy Was też tak kt...
Macie pojęcie o czym Wy mówicie, i jak to wygląda z punktu widzenia sprzedawcy? 1) To nie sprzedawca wymyśla że psy, koty i inne kozy nie wolno wprowadzać do np:baru, sklepu. Jak ktoś chce to jazda do kozoje*ców. 2) Włazi baba z psem, a za nią baba z sanepidu i 1:0 dla sanepidu.(czy Was też tak ktoś stresuje w pracy i za byle co wystawia mandat na parę setek) 3)Co zrobić z obszczanym regałem i produktami na nim i kto ma za to zapłacić, ewentualnie kto ma pilnować klienta z psem, lub psa z klientem. 4)Czy ktoś idzie do marketu z psem? To po chu*a włazić z nim do sklepu?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A widziałeś kiedyś psa, który zejszczał się na rękach właściciela? Bo ja nie. Rozumiem, że może się coś nie podobać, ale jako argument dawaj przykłady realistyczne, a nie pie*dolenie głupot.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
manamanam w kilku linijkach wszystkiego nie napiszę, o na rękach przeczytaj odpowiedź dla mingus33. Czy wystarczająco realistyczne ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba sam nie wiesz o czym piszesz. Sanepid nic nie ma co wprowadzania zwierząt, żeby się nie rozpisywać podam link, gdzie wszystko jest streszczone: http... Choć już jest dużo lepiej niż jeszcze kilka lat temu (szczególnie jeżeli chodzi o hotele i restauracje), to Polska ciągle jest zaściankiem w...
Chyba sam nie wiesz o czym piszesz. Sanepid nic nie ma co wprowadzania zwierząt, żeby się nie rozpisywać podam link, gdzie wszystko jest streszczone: http... Choć już jest dużo lepiej niż jeszcze kilka lat temu (szczególnie jeżeli chodzi o hotele i restauracje), to Polska ciągle jest zaściankiem w tym względzie, tyczy się to zarówno właścicieli lokali jak i właścicieli psów. Ci pierwsi uważają, że pies to brudne zwierzę podwórkowe, a drudzy (szczególnie starsze pokolenie) nie dbają o higienę psa i koło się zamyka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ponieważ link ucieło, wygoogluj sobie "co ma sanipid do psa w restauracji". Osobiście jeżeli miałbym wybór wolałbym przy sąsiednim stoliku panią z zadbanym psem, niż panią z bachorem, który darłby ryja albo piszczał jak oszalały, bo np. nie dostał na obiad frytek, albo siorbał przez słomk...
Ponieważ link ucieło, wygoogluj sobie "co ma sanipid do psa w restauracji". Osobiście jeżeli miałbym wybór wolałbym przy sąsiednim stoliku panią z zadbanym psem, niż panią z bachorem, który darłby ryja albo piszczał jak oszalały, bo np. nie dostał na obiad frytek, albo siorbał przez słomkę colę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
vert0 - prywatne opinie laików nie są prawem, google nie boli, szukaj głębiej. Nie wiem co palił pan rzecznik sanepidu, czy może jego wypowiedź to podpucha, ale warto przeczytać rozporządzenie nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str.l), lub przeczytać ze strony san...
vert0 - prywatne opinie laików nie są prawem, google nie boli, szukaj głębiej. Nie wiem co palił pan rzecznik sanepidu, czy może jego wypowiedź to podpucha, ale warto przeczytać rozporządzenie nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str.l), lub przeczytać ze strony sanepidu Nr.25 http...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
vert0 - Opowieść rzecznika sanepidu, ubawiła mnie do łez, gościu nie wie o czym gada. Polecam oficjalną stronę sanepidu. Wygoogluj sobie "sanepid najczęściej zadawane pytania" znajdziesz tam wykładnie do ustaw.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wieclaw1987 A ty tych żyjątek w sobie nie masz !? Wystarczy że kogoś poczęstujesz grypa i ta osoba tez może umrzeć . To wszystko zależy jak ty dbasz o siebie i jak ktoś dba o swojego psa , nie raz widać że psy są lepiej zadbane jak ludzie !!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracuję w sklepie i wiele razy się zdarzyło, że klient posadził na ladzie swoje kaszlące i zasmarkane dziecko. Teraz dzieci puszcza się swobodnie, te drą się, biegają i nie patrzą na to, że przeszkadzają wszystkim wokół. Wolę aby ktoś miał spokojnego psa w koszyczku niż wpuszczał do sklepu rozwydrzo...
Pracuję w sklepie i wiele razy się zdarzyło, że klient posadził na ladzie swoje kaszlące i zasmarkane dziecko. Teraz dzieci puszcza się swobodnie, te drą się, biegają i nie patrzą na to, że przeszkadzają wszystkim wokół. Wolę aby ktoś miał spokojnego psa w koszyczku niż wpuszczał do sklepu rozwydrzone małe g**jstwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem czy wiecie o czym mowa. Tu nie chodzi o kaprysy ekspedientek czy właściciela lokalu ale o zasady, które trzeba przestrzegać. Ja wiem, że to nie klient ani osoba stojąca za ladą będą mieć później problemy z sanepidem. Zupełnie inaczej patrzy się na takie rzeczy, jeśli czujesz się troche odpo...
Nie wiem czy wiecie o czym mowa. Tu nie chodzi o kaprysy ekspedientek czy właściciela lokalu ale o zasady, które trzeba przestrzegać. Ja wiem, że to nie klient ani osoba stojąca za ladą będą mieć później problemy z sanepidem. Zupełnie inaczej patrzy się na takie rzeczy, jeśli czujesz się troche odpowiedzialny. Psa po prostu wpuszczac do sklepu nie wolno i mało co taką kontrole obchodzi czy ekspedientka woli pieska w koszyczku czy dziecko zostawione przed sklepem czy na odwrót! Kary płaci właściciel, a nie baba stojąca za ladą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vendea - dobrze, co innego spożywczak, a co innego sklep, w którym nie sprzedaje się produktów spożywczych. Ja nie pracuję przy żywności, parę razy zdarzyło się, że ktoś wszedł z psem lub kotem (zamkniętym w przenośnym "koszyku") i nic się nie wydarzyło. A dzieci rozbiegane po sklepie potr...
Vendea - dobrze, co innego spożywczak, a co innego sklep, w którym nie sprzedaje się produktów spożywczych. Ja nie pracuję przy żywności, parę razy zdarzyło się, że ktoś wszedł z psem lub kotem (zamkniętym w przenośnym "koszyku") i nic się nie wydarzyło. A dzieci rozbiegane po sklepie potrafią narobić szkód, zniszczyć towar, meble, pobrudzić produkty śliną, pożywieniem, zabawkami itp. Polecam popracować jakiś czas w sklepie i zorientować się kto jest większa św***a - człowiek czy zwierzę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ladyem88 - widać na fotce że to spożywczak i mowa o psie na rękach w tym miejscu. Do boxu z psem, kotem, szczurem czy czymkolwiek pozostawionym przed kasami pod opieką ciecia czy ekspedientki ani właściciel sklepu ani baba z sanepidu by się nie przyczepili. Jako szef pochwaliłbym personel za takie...
ladyem88 - widać na fotce że to spożywczak i mowa o psie na rękach w tym miejscu. Do boxu z psem, kotem, szczurem czy czymkolwiek pozostawionym przed kasami pod opieką ciecia czy ekspedientki ani właściciel sklepu ani baba z sanepidu by się nie przyczepili. Jako szef pochwaliłbym personel za takie rozwiązanie sprawy. A dzikie dzieci świadczą tylko o jeszcze dzikszych rodzicach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vendea - mandat płaci ekspedientka ze swojej pensji, bo nie dopilnowała. Drugi mandat, właściciel bo nie nadzorował.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
metiu6 - duża część populacji psów jest zadbana, myta, odrobaczana itp ale spora część nie. Ilu właścicieli psów, badało swoje psy na np. obecność pasożytów krwi ? Zwykła piguła na robale tego nie leczy, a ludzie łapią to dość łatwo właśnie od psów. Wystarczy że pies wytarza się po ob****ym trawniku...
metiu6 - duża część populacji psów jest zadbana, myta, odrobaczana itp ale spora część nie. Ilu właścicieli psów, badało swoje psy na np. obecność pasożytów krwi ? Zwykła piguła na robale tego nie leczy, a ludzie łapią to dość łatwo właśnie od psów. Wystarczy że pies wytarza się po ob****ym trawniku, a po powrocie nie umyje się go. Zdrowy człowiek zwalczy to sam, choć nie zawsze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jacp - zgadza się, na zdjęciu jest spożywczak, ale ja odniosłam się do komentarza metiu6, w którym on pisze, że każdy ma w sobie jakieś "żyjątka", którymi można się zarazić w dowolnym sklepie. Rodzice przyprowadzają do sklepu np chore dzieci, które smarkają i kaszlą na wszystko, nie tylko...
jacp - zgadza się, na zdjęciu jest spożywczak, ale ja odniosłam się do komentarza metiu6, w którym on pisze, że każdy ma w sobie jakieś "żyjątka", którymi można się zarazić w dowolnym sklepie. Rodzice przyprowadzają do sklepu np chore dzieci, które smarkają i kaszlą na wszystko, nie tylko na produkty spożywcze. Dziecko w sklepie maca co popadnie, a wcześniej tymi rękami dłubie sobie w buzi, w nosie, może mieć owsiki itp. Owszem, najlepiej aby ludzie nie wchodzili do sklepu ze zwierzętami, a jak z dziećmi, to żeby pilnowały je na każdym kroku, ale tak nie jest.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak będziesz miał/miała dziecko, to się dowiesz, co oznacza zakaz wprowadzania psów, a dzieci nie, bo czasem rodzic nie ma jak zostawić dziecka w domu, a pies to pies, i jak by nie patrzeć, to ma różne zarazki i żyjątka w sobie, przed którymi on się obroni a człowiek nie, dla tego ryczące dziecko je...
jak będziesz miał/miała dziecko, to się dowiesz, co oznacza zakaz wprowadzania psów, a dzieci nie, bo czasem rodzic nie ma jak zostawić dziecka w domu, a pies to pies, i jak by nie patrzeć, to ma różne zarazki i żyjątka w sobie, przed którymi on się obroni a człowiek nie, dla tego ryczące dziecko jest lepsze
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak ? a to dziwne bo Ci dzieciak prędziej z przedszkola od swoich choróbsko na sobie przyniesie niż by miał się od pasa czymś zarazić
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak ? a to dziwne bo Ci dzieciak prędziej z przedszkola od swoich rówieśników choróbsko przyniesie niż by miał się od pasa czymś zarazić
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane