Reklama

Komentarze

5
D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
12 lat temu

Beznadziejne te kwiatki,nie będzie gorzałki...no chyba że się bardziej postarasz i pobiegniesz do złotnika.

0

Zglos komentarz

A
acer326 👑 Bóg Wiochy
12 lat temu

Bukiet schabowych i jeszcze Tobie źle ?

0

Zglos komentarz

D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
12 lat temu

Schabowe??? wolę golonkę,,,,to jednak się nie przelecisz do złotnika???? :(ehhhhhhh dzisiaj na kolację placki ziemniaczane,,,wiem że się cieszysz,,,koffam cię

0

Zglos komentarz

A
acer326 👑 Bóg Wiochy
12 lat temu

A placki ziemniaczane bardzo lubię,golonkę również-a schabowy koniecznie z gnatem

0

Zglos komentarz

D
DeeDeeLinka 👑 Bóg Wiochy
12 lat temu

Wzruszyłam się :D

0

Zglos komentarz

K
kasiasz7 ⚔️ Jedi
12 lat temu

Kotlety sojowe? Dla mnie? :O Dziękuję acer326, buziaczki

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

Wygląda głupio ale... jeśli ktoś zadałby sobie trud, nasmażył mi kotletów sojowych i powbijał na patyki i wręczył w porze obiadowej to ucieszyła bym się bardziej niż z kwiatów :)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

Kto żre 'kotlety' sojowe oprócz nawiedzonych vege?.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

Nawiedzeni to są bretarianie, którzy żywią się energią słoneczną. Podobno jakiś mnich (Prahlad Jani), udowodnił, że się da. Ale w naszym klimacie to nie przejdzie. Potrzebujemy żarełka, najlepiej tłustego;)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

średnio wysmażony stek taki z 500 g i lampka czerwonego wina:) a trawożercy niech wp*erdalają swoją soję. :)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

Świadomi wege unikają soi, chyba że w postaci sfermentowanej jak tempeh czy miso, bo soja jest niezbyt zdrowa i ciężkostrawna. Więcej spożywają jej mięsożercy jako najczęstszy wypełniacz dodawany do wędlin, pasztetów itd. Ja takiego kotlecika bym przyjęła w prezencie dla odmiany, bo soi w tej formie...

Świadomi wege unikają soi, chyba że w postaci sfermentowanej jak tempeh czy miso, bo soja jest niezbyt zdrowa i ciężkostrawna. Więcej spożywają jej mięsożercy jako najczęstszy wypełniacz dodawany do wędlin, pasztetów itd. Ja takiego kotlecika bym przyjęła w prezencie dla odmiany, bo soi w tej formie nie jadłam od lat.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

Dagmik, wędlina wędlinie nie równa to po pierwsze, po drugie mięsożercy też jedzą florę dla utrzymania zbilansowanej diety a po trzecie nie ma nic bardziej orgiastycznego niż średnio wysmażony stek, z którego maleńkim strumyczkiem wycieka posoka :)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
12 lat temu

Niezaprawione soją i setką różnych E wędliny to teraz rzadkość. Nie jem mięsa głównie ze względów etycznych więc się powstrzymuję od takich orgii, kiedyś gdy jadłam mięso to była jedna z moich ulubionych potraw... Teraz woń padliny jest mi wstrętna ale na prawdę świeża wołowina tylko krwią pachnie i...

Niezaprawione soją i setką różnych E wędliny to teraz rzadkość. Nie jem mięsa głównie ze względów etycznych więc się powstrzymuję od takich orgii, kiedyś gdy jadłam mięso to była jedna z moich ulubionych potraw... Teraz woń padliny jest mi wstrętna ale na prawdę świeża wołowina tylko krwią pachnie i trochę kusi.

0

Zglos komentarz